Ten system w autach ograniczy wypadki. Sprawdzi, gdzie patrzysz

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Ten system w autach ograniczy wypadki. Sprawdzi, gdzie patrzysz

Od 7 lipca 2026 roku każdy nowy samochód sprzedawany na terenie Unii Europejskiej będzie musiał mieć w standardzie system ADDW (Advanced Driver Distraction Warning). To nowe obowiązkowe wyposażenie dołącza do innych, znanych technologii np. inteligentnego asystenta prędkości czy systemu utrzymania pasa. Co ciekawe, wymóg dotyczy nie tylko aut dopiero wprowadzanych na rynek, ale także modeli, które zadebiutowały już kilka lat temu.



Nowy system zadba o Twoją uwagę na drodze, aby zminimalizować wypadki

ADDW to system, który ma pilnować, aby kierowca nie rozpraszał się za kierownicą. Wyposażone w niego auto „śledzi” spojrzenie i uruchamia alarm, jeśli wzrok kierującego pojazd odsuwa się od drogi i pada np. na telefon. 

Układ reaguje w zależności od prędkości. Przy 20–50 km/h ostrzega po 6 sekundach oderwania wzroku, a przy większych prędkościach – już po 3,5 sekundy. Alarm włącza się, gdy kierowca patrzy około 30 stopni w dół od linii horyzontu. Emituje przy tym dźwięk o natężeniu 50–90 dB. Dzięki temu ADDW ma pomagać w utrzymaniu koncentracji i zmniejszać ryzyko wypadku podczas codziennej jazdy.



Badania prowadzone przez brytyjskie instytucje zajmujące się bezpieczeństwem transportu pokazują, że korzystanie z nowoczesnych systemów multimedialnych w samochodach może znacząco pogarszać refleks kierowcy. W skrajnych przypadkach wpływ na czas reakcji okazuje się porównywalny, a nawet większy niż po spożyciu alkoholu czy substancji psychoaktywnych. Przy prędkościach autostradowych przekłada się to na znaczne wydłużenie drogi hamowania – nawet o kilka długości auta.

Jak rozpoznać obecność systemu ADDW w aucie?

System ADDW działa dzięki niewielkiej kamerze schowanej za przyciemnianą osłoną, którą producenci montują najczęściej w okolicach zegarów lub kolumny kierownicy, rzadziej na słupkach A. Przepisy unijne jasno ograniczają jego możliwości. Układ nie może analizować ani zapamiętywać wizerunku kierowcy. Warto jednak wiedzieć, że w niektórych samochodach ten sam zestaw kamer bywa wykorzystywany także do innych funkcji. Służy np. do automatycznego dopasowania fotela po rozpoznaniu użytkownika, chociaż działa to już jako całkowicie oddzielny system.

W Europie lista systemów, które producenci muszą montować w nowych samochodach, stale się wydłuża. Początkowo chodziło głównie o bezpieczeństwo w sytuacjach awaryjnych, jak ABS czy ESP pomagające opanować poślizg. Z czasem doszły kolejne rozwiązania, m.in. monitoring ciśnienia w oponach, automatyczne połączenie alarmowe po wypadku, rejestratory danych, kamera cofania lub czujniki, systemy awaryjnego hamowania wykrywające pieszych i rowerzystów, asystenci pasa ruchu i prędkości, alerty zmęczenia kierowcy czy sygnały ostrzegające innych o gwałtownym hamowaniu. W autach elektrycznych obowiązkowe stały się także generatory dźwięku ostrzegające pieszych.

Źródło: Autokult / Zdjęcie otwierające: unsplash (@alexandreboucher)


⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.