1000 km na jednym ładowaniu? Taka przyszłość czeka elektryki

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
1000 km na jednym ładowaniu? Taka przyszłość czeka elektryki

Wiele osób z niechęcią podchodzi do samochodów elektrycznych. Powodem jest między innymi konieczność ich stosunkowo częstego ładowania. Tymczasem Renault udowadnia, że elektryk jest w stanie pokonać dystans ponad 1000 km na jednym ładowaniu. Jak to jest możliwe?



Renault Filante Record 2025 – ponad 1000 km w mniej niż 10 godzin

Renault Filante Record 2025 przejechał dokładnie 1008 km w mniej niż 10 godzin. Jego średnia prędkość wynosiła 102 km/h. Wszystko to odbyło się na jednym ładowaniu. Dodatkowo w akumulatorze po zakończeniu jazdy został zapas energii pozwalający na przejechanie jeszcze około 120 km. 

Samochód marki Renault wyposażony był w akumulator o pojemności 87 kWh – taki sam jak w Renault Scenic E-Tech electric. Skąd więc ten imponujący dystans? Filante Record 2025 waży bowiem zaledwie 1000 kg (zastosowano w tym przypadku m.in. włókno węglowe i stopy aluminium) – to znacznie mniej niż standardowy elektryk. Dlatego jego zapotrzebowanie na energię jest mniejsze. Poza tym jego nadwozie zaprojektowano zgodnie z zasadami aerodynamiki. Wszystko to po to, aby opór w trakcie toczenia był jak najniższy. Wykorzystano tutaj rozwiązania znane z F1.



Nie można również zapomnieć o nowoczesnych systemach sterowania – brak w nich połączeń mechanicznych. W tym przypadku wszystkie sygnały są przekazywane elektronicznie. Nie ma żadnego miejsca na straty energii. Auto wyposażone zostało w specjalnie zaprojektowane opony Michelin.

Dzięki swojemu unikalnemu, ultrafioletowo-niebieskiemu lakierowi, Renault Filante Record 2025 wyraźnie nawiązuje do bogatej historii marki. Kolor ten stanowi hołd dla legendarnego modelu 40 CV z 1925 roku, a także futurystycznego Étoile Filante z 1956 roku, który zapisał się w historii motoryzacji jako pojazd inspirowany technologiami lotniczymi.

Wszystko zobaczyć można w mini serialu

Podczas trwającej około 10 godzin próby za kierownicą Renault Filante Record 2025 zasiadało trzech kierowców. Test przeprowadzono kilkanaście dni temu na torze UTAC w Maroku. Początkowo planowano jego realizację w Europie i to w październiku, jednak niekorzystne warunki pogodowe uniemożliwiły przeprowadzenie próby. Całe wydarzenie można obejrzeć w formie trzyodcinkowego mini serialu dokumentalnego, przygotowanego przez producenta.

Oczywiście prezentowany pojazd nie trafi do sprzedaży, jednak wnioski płynące z testu są wyjątkowo interesujące. Samochód elektryczny, który nie wymaga częstego ładowania, pozostaje bowiem jednym z największych marzeń kierowców i kluczowym wyzwaniem dla całej branży motoryzacyjnej.

Źródło: Renault / Zdjęcie otwierające: Renault


⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.