„Domek na plaży”
W niewielkim duńskim miasteczku Nørre Nebel, przy ulicy Industrivej 15 znajduje się bardzo niepozorny budynek. Mało kto zdaje się wiedzieć, że obiekt ten jest jednym z miejsc odpowiadających za utrzymywanie międzykontynentalnej komunikacji. Inżynierowie pracujący w owym „domku na plaży”, jak zwą go internetowi giganci, stale monitorują stan połączonego z nim systemu podmorskich kabli. W tym przypadku mowa o systemie TAT 14. Gdy tylko dozna on jakiejkolwiek awarii, inżynierowie informują odpowiednie służby w celu dokonania jego jak najszybszej naprawy.
Rzecz jasna, awarie systemów podmorskich kabli nie są niczym niespotykanym. Przewody te są bowiem regularnie uszkadzane za sprawą trzęsień Ziemi, łodzi (na przykład poprzez opuszczenie kotwicy w miejscu, przez które przebiegają) czy też podwodnych stworzeń takich jak rekiny.
Budynek jakich wiele
„Domek na plaży”, położony w istocie kilka ładnych kilometrów od plaży, to tylko jeden z wielu podobnych obiektów. W końcu, w tej chwili ziemskie kontynenty i wyspy łączy ponad 300 podmorskich kabli, o łącznej długości 880 tysięcy kilometrów, z których niektóre leżą na głębokości aż 7500 metrów. Dla porównania, odległość Ziemi od Księżyca wynosi średnio 384 400 kilometrów.
Historia podmorskich kabli telekomunikacyjnych sięga XIX wieku. Pierwszy działający kabel przeciągnięto przez Kanał La Manche. Pierwszy transantlantycki kabel powstał zaś w roku 1858.
To chyba dobrze, że „domek na plaży” jest budynkiem niepozornym. Jak zauważa bowiem Keld Sørensen, bohater powyższego krótkiego filmu dokumentalnego, jest on potencjalnym celem ataku terrorystów. Cóż, zniszczenie takiego miejsca jak to zdecydowanie nie pozostałoby bez wpływu na świat.
Źródło: YouTube, fot. tyt. YouTube/Motherboard