Zmarł jeden z ojców baterii litowo-jonowych. John Goodenough miał 100 lat

Anna BorzęckaSkomentuj
Zmarł jeden z ojców baterii litowo-jonowych. John Goodenough miał 100 lat
Laptopy, smartfony i samochody elektryczne zapewne nie wyglądałyby dziś tak, jak wyglądają, o ile w ogóle by istniały, gdyby nie doktor John Goodenough. Doktor John Goodenough to bowiem fizyk i specjalista w dziedzinie inżynierii materiałowej, którego uważa się za jednego z twórców baterii litowo-jonowej. Niestety, jak poinformował Uniwersytet Teksański w Austin, dr John Goodenough zmarł w niedzielę w wieku 100 lat.



Współtwórca kluczowego rozwiązania

Doktor John Goodenough to Amerykanin, który urodził się 25 lipca 1922 roku w Jenie, w Republice Weimarskiej. W 1944 roku ukończył studia matematyczne na Uniwersytecie Yale, po czym wstąpił do amerykańskiego wojska, gdzie służył jako meteorolog. Po zakończeniu wojny rozpoczął studia magisterskie na Uniwersytecie w Chicago, gdzie w 1952 roku uzyskał doktorat z fizyki. Po uzyskaniu doktoratu Goodenough przeniósł się na MIT, a tam był członkiem zespołu, który stworzył między innymi przełomową pamięć magnetyczną RAM.

Pod koniec lat 70. i na początku 80. XX wieku dr Goodenough był profesorem chemii i kierownikiem laboratorium chemii nieorganicznej na Uniwersytecie Oksfordzkim. To właśnie tam dr Goodenough przeprowadził badania, które okazały się kluczem do opracowania komercyjnych baterii litowo-jonowych.



Doktor John Goodenough rozwinął rozwiązanie opracowane wcześniej przez M. Stanleya Whittinghama. Otóż, pracując nad źródłami energii innymi niż paliwa kopalne, Whittingham odkrył bogaty w energię materiał, który postanowił wykorzystać do stworzenia katody (elektrody ujemnej) swojej baterii. Katoda ta była wykonana z disiarczku tytanu i wspólnie z anodą (elektrodą dodatnią) w formie metalicznego litu tworzyła baterię o mocy wynoszącej 2 wolty. Bateria ta była za sprawą metalicznego litu zbyt niestabilna aby móc używać jej na co dzień, jednakże posiadała ona pewną bardzo ważną cechę. Whittingham zauważył, iż katoda wykonana z disiarczku tytanu posiadała molekularne przestrzenie, w których mogły ukrywać się jony litu.

John Goodenough stworzył z kolei baterię, w której jako katodę wykorzystał tlenek kobaltu – on również posiadał wspomniane molekularne przestrzenie z jonami litu. Dzięki temu bateria cechowała się pojemnością aż dwa razy większą niż bateria Whittinghama. Dzieło Goodenougha zostało skomercjalizowane przez Sony za pośrednictwem Akiry Yoshino, który wprowadził w baterii litowo-jonowej kolejne ulepszenia, na przykład zamieniając metaliczny lit anody na węglowy materiał zwany koksem naftowym, który jedynie nasycony był jonami litu. Dzięki temu bateria stała się znacznie bezpieczniejsza.

Jeden z laureatów Nagrody Nobla

Co istotne, M. Stanley Whittingham, doktor John Goodenough i Akira Yoshino zostali w 2019 roku wspólnie nagrodzeni Nagrodą Nobla w dziedzinie chemii – właśnie za swoją pracę nad bateriami litowo-jonowymi. Cóż, ci badacze z pewnością na ten zaszczyt zasłużyli. Kto wie, czy gdyby nie oni, moglibyśmy korzystać dziś z lekkich laptopów czy smartfonów i innych przenośnych urządzeń.

Oczywiście dzisiaj trwają prace nad jeszcze wydajniejszymi akumulatorami. Niemniej, baterie litowo-jonowe nadal dominują rynek.


Źródło: Uniwersytet Teksański w Austin, fot. tyt. Wikimedia Commons/Ambasada USA w Szwecji [CC BY 2.0]

Anna BorzęckaSwoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2015 roku. Na co dzień pisze o nowościach ze świata technologii i nauki, ale jest również autorką felietonów i recenzji. Chętnie testuje możliwości zarówno oprogramowania, jak i sprzętu – od smartfonów, przez laptopy, peryferia komputerowe i urządzenia audio, aż po małe AGD. Jej największymi pasjami są kulinaria oraz gry wideo. Sporą część wolnego czasu spędza w World of Warcraft, a także przyrządzając potrawy z przeróżnych zakątków świata.