Po dwóch miesiącach osoba, która upubliczniła film, została złapana. Z oficjalnych informacji wynika, że pirat wszedł w posiadanie „Zjawy” w pracy. Znajdowały się tam bowiem płyty, które były przeznaczone do wysłania do osób związanych z Oscarami.
William Kyle Morarity, bo tak nazywa się wspomniany pirat, postanowił skopiować zawartość płyt na zewnętrzny nośnik. Kilka dni później udostępnił film w internecie, za pośrednictwem niewielkiego serwisu na zaproszenie – Pass the Popcorn. Niedługo później materiał znalazł się na wszystkich popularnych stronach z torrentami.
Pirat podczas udostępniania posługiwał się nickiem „clutchit”. Warto zaznaczyć, że pod takim samym aliasem funkcjonowało jego konto na Twitterze, gdzie wyszczególnione było imię i nazwisko.
Obecnie nie wiadomo, jak dokładnie udało się go namierzyć. Wszystko wskazuje jednak na to, że domorosły pirat nie zabezpieczył odpowiednio swojej tożsamości przed upublicznieniem „Zjawy” w sieci.
Morarity przyznał się już do winy. Proces odbędzie się w przyszłym miesiącu. Grozi mu nawet 3 lata pozbawienia wolności.
Źródło: Neowin