Wygląda na to, że konto zostało zhakowane. Najciekawsze jest to, że pomimo zgłoszeń, Facebook dwie godziny po włamaniu nie usunął podejrzanych zdjęć ani nie zablokował profilu.
Farna sama zaapelowała do swoich fanów na Instagramie aby zgłaszali oni opublikowane zdjęcia jako naruszenie. Jak widać, artystka jest już świadoma włamania.
Post na FP Ewa Farna z godz. 23:16
Zamieszczone posty wskazują, że włamywacz wykorzystuje konto do publikacji nie tylko obraźliwych postów ale i reklamy giełdy bitcoinów…
W jaki sposób mogło dojść do włamania? Oczywiście w takiej sytuacji istnieje wiele scenariuszy.
Możliwe, że zawiniło słabe hasło, mogło też dojść do przejęcia danych do logowania po kliknięciu w fałszywy odnośnik do spreparowanej strony. Zdarza się również, że dane wyciekają z innych serwisów, a sami użytkownicy używają tego samego hasła do wielu usług.
Z pewnością szczegóły poznamy już wkrótce.
[Aktualizacja 15.08.2019 godz. 11:11]
Wczoraj przed północą administratorzy Facebooka zablokowali profil, na którym zgromadzono ponad 750 000 fanów. Po odwiedzeniu witryny otrzymamy komunikat: „Niestety, ta treść jest obecnie niedostępna. Być może użyty link wygasł lub strona jest widoczna tylko dla grupy odbiorców, do której nie należysz.”
Ewa Farna na Instagramie opublikowała specjalne oświadczenie dotyczące zajścia.
Źródło: FB, Instagram


