Kupił piżamę, odpowie za kradzież własności intelektualnej
O sprawie informuje Europejskie Centrum Konsumenckie Polska. Przytaczana jest historia polskiego konsumenta, który w jednym z polskich sklepów kupił piżamę z nadrukiem przedstawiającym postać z popularnej bajki. Okazało się, że e-sklep pełnił rolę pośrednika, a towar został zamówiony w Chinach. Przesyłka dostarczana do Polski przez Holandię została zatrzymana.
Z Polakiem skontaktowała się organizacja zajmująca się ochroną praw intelektualnych o nazwie REACT. Nakazała ona zapłatę w wysokości 95 Euro za koszt utylizacji i magazynowania produktu podejrzewanego o bycie podróbką. Podejrzenia wzbudził znak towarowy będący własnością intelektualną amerykańskiej wytwórni filmowej. Z tego powodu konsument został niejako oskarżony o kradzież własności intelektualnej.
Na gruncie polskiego prawa jest to sytuacja kuriozalna, bowiem w Polsce kupno podróbki nie jest sankcjonowane prawnie. Niestety, najwyraźniej tutaj padło podejrzenie o zamiar wprowadzania towaru do obrotu w UE. ECK Polska poleciło konsumentowi podać dane sprzedawcy do REACT i wyjaśnić, iż zakupił towar w dobrej wierze, a jego zamiarem nie było sprowadzanie podróbek na teren UE.
Sprawa jest w toku.
Co grozi za kupno podróbki?
Tytułem wyjaśnienia warto przypomnieć jak do tematu podróbek podchodzi polski prawodawca. Na polskim gruncie prawnym osoba kupująca podróbki na własny użytek nie podlega odpowiedzialności karnej. Penalizowane jest natomiast naruszanie prawa do znaków towarowych w obrocie handlowym. To właśnie dlatego karany jest handel podróbkami – karą grzywny lub pozbawieniem wolności do 2 lat. Jeśli sprzedający podróbki uczynił z procederu główne źródło dochodu lub sprzedał towar o znaczącej wartości, podlega karze pozbawienia wolności nawet do lat 5.
Źródło: Konsument.gov.pl
