YouTube bez clickbaitów. Filmy z takimi tytułami będą usuwane

Piotr MalinowskiSkomentuj
YouTube bez clickbaitów. Filmy z takimi tytułami będą usuwane

YouTube idzie na wojnę z clickbaitowymi tytułami filmików. Ogłoszone właśnie plany mają na celu ograniczenie dezinformacji na platformie. Zaktualizowana polityka sprawi przy okazji, że konsumenci będą znacznie rzadziej wprowadzani w błąd. Początkowo zmiany wejdą w życie wyłącznie na jednym rynku, nie wykluczono jednak planów ich implementacji także globalnie. Jak to wszystko będzie w ogóle działać?



YouTube nie chce clickbaitowych tytułów

Miesiąc temu dawaliśmy Wam znać o implementacji dosyć kontrowersyjnej funkcjonalności. Wybrani twórcy internetowi mogą skorzystać z dubbingu napędzanego przez sztuczną inteligencję. Rozwiązanie ma docelowo przyczynić się do wzrostu popularności mniejszych twórców. Znacznie łatwiej dotrą bowiem do zagranicznej publiczności, choć obecnie jest za wcześnie, by ocenić skuteczność aktualizacji.

Raczej zgodzicie się z tym, że YouTube wręcz roi się od materiałów, których tytuł nie pokrywa się z ich faktyczną zawartością. Tego typu triki stosują nie tylko mniej popularni influencerzy, ale też topowi twórcy. Problem dotyka również zawartości stricte informacyjnej. Użytkownicy więc nie tylko są wprowadzani w błąd, ale też tracą cenny czas na oglądaniu niezgodnego z prawdą materiału. Google jest (wbrew pozorom) świadome tego problemu.



Dlatego też ogłoszono wprowadzenie stosownych zmian mających walczyć z irytującym zjawiskiem. W przeciągu kilku najbliższych miesięcy mamy spodziewać się znacznie bardziej rygorystycznego podejścia zarówno do clickbaitowych tytułów, jak i miniaturek. Pilotaż aktualizacji zostanie zaimplementowany wyłącznie na indyjskim rynku. Niewykluczone jednak, że zmiany prędzej czy później trafią do innych państw. Bardzo bym chciał, by Polska znalazła się na liście.

To koniec dezinformacji?

Co ciekawe, clickbaitowe materiały będą usuwane bez nakładania jakichkolwiek kar na influencerów – przynajmniej na samym początku. Potem sytuacja może ulec zmianie, co docelowo powinno wywołać stosowną presję. Likwidacja filmików ma obejmować przede wszystkim zawartość o charakterze informacyjnym. Newsy zatytułowane w charakterystyczny sposób nie mają dłużej znajdować domu na YouTube.

Niestety nie udostępniono jakichkolwiek szczegółów na temat sposobu wykrywania clickbaitowych treści. Zapewne wykorzystywane są do tego narzędzia AI, choć zapewne prawdziwi moderatorzy również wspomogą technologię. Pozostaje mieć nadzieję, że implementacja nowej polityki faktycznie poskutkuje mniejszą liczbą kontrowersyjnych filmików.

To zapewne już ostatnia nowość zaimplementowana przez YouTube w tym roku. Trudno stwierdzić jakie dokładnie plany posiada Google na rozwój platformy w kolejnych kilkunastu miesiącach. Oby były one przyjazne odbiorcom, jak i twórcom.

Źródło: Google / Zdjęcie otwierające: Google


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.