Automatyczny dubbing w każdym filmie. YouTube właśnie oszalał

Piotr MalinowskiSkomentuj
Automatyczny dubbing w każdym filmie. YouTube właśnie oszalał

YouTube nadal będzie kładł nacisk na ekspansję automatycznego dubbingu i docelowo każdy film będzie występował z dźwiękiem w dowolnym języku. Google poinformowało właśnie o planach rozwoju tej nieco kontrowersyjnej funkcji. Coraz więcej materiałów można oglądać z imitacją głosu danego twórcy, lecz mówiącego nieco bardziej zrozumiale. Nie wszyscy są pozytywnie nastawieni do tego rozwiązania.



YouTube chce, byście mogli zrozumieć każdy filmik na platformie

Nie tak dawno poznaliśmy plany rozwoju platformy YouTube na najbliższych kilkanaście miesięcy. Wtedy też pochwalono się walką z treściami AI niskiej jakości, a jednocześnie zapowiedziano chęć wdrożenia kolejnych przydatnych funkcjonalności. Właśnie udostępniono pierwsze szczegóły z tym związane.

Automatyczny dubbing jest aktywowany domyślnie, dlatego też często zagraniczne materiały włączają się po polsku. Brzmi to zazwyczaj niezwykle słabo i sztucznie – na szczęście można z tego zrezygnować bezpośrednio z sekcji ustawień. Użytkownicy mogą wskazać preferowane języki, które nie będą podlegać tłumaczeniu. Dotyczy to zarówno audio, tytułów oraz opisów.



Przy okazji wspomniano jednak, iż automatyczny dubbing stał się właśnie dostępny dla wszystkich użytkowników, co ma przyczynić się do zwiększenia globalnych zasięgów wielu twórców. Dodatkiem mającym zwiększyć naturalność funkcji jest Expressive Speech, czyli funkcja przekształcająca głos twórcy. Na razie jednak opcja ograniczona jest do kanałów publikujących materiały w języku angielskim, francuskim, niemieckim, hindi, indonezyjskim, włoskim, portugalskim oraz hiszpańskim.

Nadal nie działa to perfekcyjnie, lecz różnicę między tradycyjną robotyczną mową słychać od razu. To jednak nie wszystko. Prawdziwym przełomem jest funkcja Lip Sync dostosowująca ruch ust twórcy w zależności od wybranego języka. Docelowo mamy nie potrafić odróżnić w jakim języku oryginalnie pojawił się dany klip. Brzmi to przerażająco, zobaczymy czy się przyjmie.

Warto też pamiętać, iż wiele zależy od twórców. Mogą oni dostarczyć własny dubbing lub zupełnie usunąć tę funkcję spod własnych filmów.

Źródło tekstu: Google / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Piotr Malinowski)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.