Wyszukiwarka Google właśnie stała się jeszcze lepsza, ale pewnie tego nie zauważycie

Maksym SłomskiSkomentuj
Wyszukiwarka Google właśnie stała się jeszcze lepsza, ale pewnie tego nie zauważycie
{reklama-artykul}
Chociaż Google pracuje obecnie nad wieloma produktami – począwszy od aplikacji takich jak Mapy, Tłumacz, Chrome czy YouTube, przez system Android, aż po przeróżne urządzenia – chociażby smartfony Pixel czy Google Stadia, nadal to Wyszukiwarka jest oczkiem w głowie przedsiębiorstwa. Ta jest stale ulepszana tak, aby korzystanie z niej było jak najbardziej satysfakcjonujące i efektywne. Teraz doczekała się ona jednej z największych aktualizacji ostatnich lat. Niemniej, jej efekty trudno będzie dostrzec, a przynajmniej na razie.



Jak poinformowało Google, w Wyszukiwarce działa od niedawna nowy algorytm, który ma oferować lepsze rezultaty wyszukiwania w przypadku dłuższych zapytań, przypominających zdania. Bert (Bidirectional Encoder Representations from Transformers), bo tak brzmi jego nazwa, realizuje swoje zadania z pomocą nauczania maszynowego oraz modelowania matematycznego. Co ciekawe, o tym algorytmie nie słyszymy po raz pierwszy. Google przedstawiło go w zeszłym roku, jednocześnie czyniąc go oprogramowaniem open-source.

W jaki sposób konkretnie Bert ma usprawnić pracę Wyszukiwarki? Oto, jak wyjaśnia to Google:



„Weźmy za przykład zapytanie ‘czy estetycy dużo stoją w pracy’. Komputery od dawna mają problem z analizowaniem tego typu wyszukiwani, ponieważ słowo ‘stoją’ ma wiele znaczeń, a wyrażenie ‘w pracy’ to w zasadzie slang. W starym systemie Google najwyższy wynik wyszukiwania był niemalże nieistotny: był nim artykuł z lokalnej gazety, który mówił o niezależnych szkołach kosmetycznych.[…] W przypadku przykładu z estetykami nowy system dawał wysoce trafne wyniki wyszukiwania, dotyczące fizycznych wymagań związanych z tą pracą.”

wyszukiwarka

Mimo że Bert ma lepiej rozumieć dłuższe zapytania niż dotychczasowe algorytmy, na razie nie działa on idealnie. Zdarza mu się bowiem dawać nieoczekiwane rezultaty, takie jak ten opisany przez Google:

„Weźmy zapytanie ‘Co jest na południe od stanu Nebraska?’ Stary algorytm dawał niemalże prawidłowe rezultaty, a nowy wręcz przesadza ze swoimi analizami i udostępnia link do maleńkiej społeczności w Południowej Nebrasce na Florydzie.”

Właśnie z tego powodu zapewne nie każdy dostrzeże zmiany wprowadzone w Wyszukiwarce. Nie jest to jednak jedyna przyczyna. Otóż, w tej chwili Bert obsługuje 1 na 10 zapytań. Mowa o 350 milionach wyszukiwań dziennie, ale i tak jest to niewielki procent z wszystkich. Poza tym, obecnie algorytm wprowadzono tylko w USA, a obsługuje on jedynie język angielski. Do innych państw, wraz ze wsparciem dla kolejnych języków ma on trafić później.


Źródło: Google

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.