Warto przypomnieć, że rozgrywki pokazywane były na kanałach zamkniętych Polsat Sport 2 i Polsat Sport 3. Aby je śledzić, trzeba było zapłacić 79 zł, wykupić pakiet IPLA 2016 za 99 zł albo przedłużyć umowę z Cyfrowym Polsatem na 24 miesiące. Transmisje wszystkich spotkań nadawały też ogólnodostępne niemieckie kanały ZDF i Das Erste. Do 16 czerwca 2016 r. do godz. 14.30 wystarczyło wybrać na dekoderach Cyfrowego Polsatu numery 470 i 471, żeby je odbierać. Jednak siódmego dnia Euro 2016 r., na pół godziny przez meczem Anglia-Walia, spółka usunęła te kanały z automatycznej listy programów.
Kanały ZDF i Das Erste są ogólnodostępne, czyli można je oglądać, jeśli mamy dekoder przystosowany do odbioru sygnału satelitarnego. Chociaż nie stanowiły oferty Cyfrowego Polsatu, to wybierało się je na dekoderze na takich samych zasadach jak kanały gwarantowane przez Cyfrowy Polsat. ZDF i Das Erste nadal były dostępne po usunięciu ich z automatycznego menu dekoderów Cyfrowego Polsatu, ale trzeba je było ustawić ręcznie, wpisując odpowiednie parametry. Jednak Cyfrowy Polsat nie informował konsumentów o takiej możliwości.
– Brak rzetelnej informacji o wprowadzonych zmianach i o alternatywnych sposobach uzyskania dostępu do kanałów ZDF i Das Erste powodował dezorientację u konsumentów. Wielu z nich mogło nie wiedzieć, że nadal mogą za darmo oglądać transmisje meczów. W związku z tym mogli niepotrzebnie wydać pieniądze. Nasza decyzja ma być sygnałem dla przedsiębiorców, że takie działania są niedopuszczalne – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.
Urząd stwierdził, że Cyfrowy Polsat stosował praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów. Kara dla spółki to prawie 35 mln zł (34 918 515 zł). Ponadto Cyfrowy Polsat musi poinformować o decyzji UOKiK na swojej stronie.
Źródło: UOKiK