Wydawcy chcą bojkotować media, które piszą o piractwie

Wojciech OnyśkówSkomentuj
Wydawcy chcą bojkotować media, które piszą o piractwie
Po blokadzie The Pirate Bay dwie gazety – ABC oraz El Confidencial, opublikowały artykuły, w których wymienia się alternatywy dla Zatoki Piratów. Oczywiście wszystko zgodnie z prawem – żaden redaktor w jakikolwiek sposób nie naruszył praw autorskich.



Publikacje te nie spodobały się jednak tamtejszym wydawcom. Pierwsza głos podniosła aktorka Leticia Dolera, pytając na Twitterze, czy takiego artykułu nie można zaskarżyć. Następnie do szturmu przystąpił Jaume Ripoll Vaquer – założyciel serwisu Filmin. Stwierdził on, że w ten sposób gazety napędzają ruch serwisom oferującym dostęp do nieautoryzowanych treści.

Nagłośnienie sprawy sprawiło, że do dyskusji przyłączyła się Laura Ruiz – przedstawicielka Paramount Pictures. Przyznała ona, że skoro gazety nawołują do piractwa, to należy je bojkotować, np. nie wykupując u nich reklamy. Ruiz w jednym z udzielonych wywiadów porównała nawet wspomniane artykuły do publikacji na temat tego, w jaki sposób włamać się komuś do domu.



W związku z zapowiedzią bojkotu jedna z gazet – ABC, usunęła swój artykuł. Przedstawiciele El Confidencial wręcz przeciwnie – postanowili bronić swoich praw do wolności słowa. Jeden z redaktorów tłumaczył, że artykuł miał na celu pokazanie, jak nieskuteczna jest cenzura pirackich stron internetowych. Chciano tym samym podkreślić, że zamykanie takich stron nie zniweluje piractwa. Problem leży bowiem w sposobie dystrybucji i cenach, czego wydawcy uparcie nie chcą przyjąć do wiadomości.

Jak ta sprawa się zakończy, tego aktualnie nie wiadomo. Jedno już teraz jest jednak pewne – z piractwem należy walczyć poprzez wdrażanie atrakcyjnych ofert, a nie blokowanie serwisów. Osoba chcąca nielegalnie pobrać plik i tak znajdzie źródło. Część może się jednak skusić na legalną ofertę, gdy ta będzie przyzwoita cenowo.

Źródło: di.com.pl

Wojciech OnyśkówRedaktor w serwisie instalki.pl piszący o nowych technologiach i grach.