Woźny nieumyślnie zniszczył 20 lat badań. Odłączył od zasilania zamrażarkę z cennymi próbkami

Anna BorzęckaSkomentuj
Woźny nieumyślnie zniszczył 20 lat badań. Odłączył od zasilania zamrażarkę z cennymi próbkami
Cóż, takiej historii raczej jeszcze nie słyszeliście. Pewna firma sprzątająca właśnie została pozwana przez prywatną amerykańską uczelnię, ponieważ jej pracownik swoim zachowaniem bezmyślnie doprowadził do zaprzepaszczenia ponad dwóch dekad badań, prowadzonych przez Rensselaer Polytechnic Institute w stanie Nowy Jork.



Jak można wyczytać z pozwu, mężczyzna, pełniący funkcję woźnego, wyłączył zamrażarkę w jednym z laboratorium, ponieważ błędnie zinterpretował przyczynę emitowanego przez nią alarmu. Zamrażarka ta zwierała jednak nie kostki lodu czy lody, a bezcenne kultury komórkowe, badania nad którymi podobno „mogłyby być przełomowe”.

Ponad 20 lat badań, które przepadły w kilka chwil

Wspomniany mężczyzna, czyli Joseph Herrington, był zatrudniony przez firmę Daigle Cleaning Systems Inc..Zamrażarka, którą woźny wyłączył, z reguły schładzała umieszczone w niej kultury komórkowe do -80 stopni Celsjusza.



Co istotne, 14 września 2020 roku, przed zdarzeniem z udziałem Herringtona, profesor K.V. Lakshmi i jej zespół z Rensselaer Polytechnic Institute zauważyli, że rzeczona zamrażarka zaczęła „pikać”. To dlatego, że temperatura w jej wnętrzu niespodziewanie wzrosła do -78 stopni Celsjusza. Chociaż zmiana temperatury mogła być katastrofalna w skutkach, nie wpłynęła ona na próbki. Mimo to naukowcy zlecili naprawę zamrażarki.

Niestety, ze względu na panującą wówczas pandemię COVID-19, naprawa nie mogła odbyć się w najbliższym czasie, a najwcześniej 21 września. W związku z tym badacze tymczasowo zainstalowali blokadę bezpieczeństwa na gniazdku i wtyczce zamrażarki, a ponadto umieścili na samej zamrażarce zawiadomienie o następującej treści:

„Ta zamrażarka wydaje sygnał dźwiękowy, ponieważ czeka na naprawę. Proszę jej nie przenosić, ani nie odłączać. Sprzątanie w tym obszarze nie jest wymagane. Możesz przytrzymać przycisk wyciszenia alarmu/testu przez 5-10 sekund, jeśli chcesz wyciszyć dźwięk.”

uczelnia

Jeden z budynków Rensselaer Polytechnic Institute. | Źródło: Wikimedia Commons/Matt H. Wade [CC BY-SA 2.0]

Niestety, kilka dni później Joseph Herrington zignorował powyższą informację i wyłączył bezpiecznik dostarczający energię elektryczną do zamrażarki. Dlaczego to zrobił? Jak twierdzi, wydawało mu się, iż alarm był oznaką tego, że bezpieczniki powiązane z zamrażarką były wyłączone i dlatego postanowił je włączyć. W rzeczywistości jednak około godziny 20:30 czasu lokalnego przełączył wyłączniki instalacyjne nie w pozycję „On”, a w pozycję „Off”.


Wina firmy, a nie pracownika

W wyniku czynu woźnego większość próbek przechowywana w zamrażarce została zniszczona. Rensselaer Polytechnic Institute zdecydował się jednak pozwać nie jego samego a firmę, która zatrudniła Herringtona, ponieważ ta zdaniem uczelni nie wyszkoliła odpowiednio swojego pracownika. Zresztą, Herrington jest podobno osobą „o specjalnych potrzebach”.

W ramach swojego pozwu Rensselaer Polytechnic Institute nie prosi o konkretną wysokość odszkodowania. Wskazuje jednak, że straty szacowane są na ponad 1 milion dolarów.

Źródło: NBC News, fot. tyt. Canva

Anna BorzęckaSwoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2015 roku. Na co dzień pisze o nowościach ze świata technologii i nauki, ale jest również autorką felietonów i recenzji. Chętnie testuje możliwości zarówno oprogramowania, jak i sprzętu – od smartfonów, przez laptopy, peryferia komputerowe i urządzenia audio, aż po małe AGD. Jej największymi pasjami są kulinaria oraz gry wideo. Sporą część wolnego czasu spędza w World of Warcraft, a także przyrządzając potrawy z przeróżnych zakątków świata.