Word w przeglądarce zdziała cuda. Edytor zyskał mnóstwo ulepszeń

Piotr MalinowskiSkomentuj
Word w przeglądarce zdziała cuda. Edytor zyskał mnóstwo ulepszeń

Microsoft poinformował, że przeglądarkowa wersja edytora Word zyskała szereg nowych usprawnień. Użytkownicy mogą bez dodatkowych opłat edytować nagłówki i stopki bezpośrednio wewnątrz dokumentów. Zadbano też o zupełnie nową zakładkę ułatwiającą edytowanie poszczególnych elementów. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by jeszcze szybciej numerować strony – przyda się to podczas np. pisania artykułów naukowych czy dłuższych prac.



Word zyskał aktualizację – skorzystacie z niej zupełnie bezpłatnie

To nie pierwsza aktualizacja webowych aplikacji. Zaledwie tydzień temu informowaliśmy Was o dodaniu możliwości bezpośredniego poproszenia o dostęp do edycji. Nadszedł zatem kres stosowania różnego rodzaju obejść, które skutecznie irytowały użytkowników i wydłużały czas zespołowej pracy. Teraz sytuacja uległa drastycznej zmianie, amerykański koncern nareszcie zintegrował długo wyczekiwane rozwiązanie.

Tym razem mamy do czynienia z kolejnym usprawnieniem. Dowiedzieliśmy się o implementacji nowego i uproszczonego sposobu na edytowanie nagłówków oraz stopek w przeglądarkowej wersji popularnego edytora tekstowego. Wdrożone funkcje działają teraz niemalże tak, jak w standardowej odsłonie programu. Dobrze wiedzieć, że Microsoft nie pozostawił na lodzie osób preferujących darmową usługę niewymagającą opłacania drogiego abonamentu. Czego zatem dokładnie możemy się spodziewać?



Mowa o szybszym dostępie do najczęściej używanych funkcji. Wystarczy dwukrotnie kliknąć w miejsca przeznaczone na nagłówek lub stopkę, by wstawić potrzebny element. Ich edycja spowoduje, że reszta dokumentu stanie się lekko wyblakła – dzięki temu od razu będziemy wiedzieć, iż nie wchodzimy w interakcję z główną częścią dokumentu. Do tego wszystkiego dochodzi kolejna karta na pasku kontekstowym u góry interfejsu.

Znajdziemy tam opcję dodania numerów stron czy możliwość dostosowania pozycji nagłówka/stopni. Koncern nareszcie pozwolił na usunięcie tylko nagłówków lub tylko stopek – dotychczas nie występowało to rozgraniczenie.

Unifikacja doświadczenia – to należy pochwalić

Jak możecie zobaczyć na poniższym zrzucie ekranu, przeglądarkowy Word oferuje teraz szereg dodatkowych opcji personalizacji. Nic nie stoi na przeszkodzie, by łatwiej formatować swoją pracę magisterską czy pisaną właśnie książkę. Obecnie było to dosyć utrudnione, Microsoft niejako wymuszał użycie drogich programów. Najwidoczniej sporo osób korzysta z webowego edytora – producent informuje bowiem o chęci unifikacji doświadczenia, zwłaszcza tego zespołowego.

Trudno przecież mówić o przyjemnej współpracy w momencie, gdy niektórzy nie mają dostępu do podstawowych funkcjonalności. Co ciekawe, zapowiedziano wdrożenie dodatkowych usprawnień w przyszłości. Nie zdradzono jednak szczegółów, więc pozostaje cierpliwe oczekiwanie na stosowną aktualizację. Wiele jeszcze zostało do zrobienia.

Koniecznie dajcie znać czy używacie przeglądarkowej wersji edytora Word – jeśli tak, to sprawdźcie dostępność wprowadzonych właśnie zmian.


Źródło: Microsoft / Zdjęcie otwierające: Microsoft, materiał własny

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.