Wikipedia nareszcie mówi dość. Zakazano tam właśnie treści AI

Piotr MalinowskiSkomentuj
Wikipedia nareszcie mówi dość. Zakazano tam właśnie treści AI

Wikipedia właśnie zakazała używania sztucznej inteligencji do generowania jakiejkolwiek zawartości, także artykułów. Są jednak pewne wyjątki, które dotyczą przede wszystkim edycji oraz tłumaczeń. Nastąpił zatem niemalże całkowity powrót do ludzkiej pracy, co ma miejsce niedługo po ogromnej krytyce jaka spadła na osoby zarządzające największą encyklopedią cyfrową.



Sztuczna inteligencja nie zawitała tam długo. Wikipedia zaostrza przepisy

Wikipedia to twór, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jeszcze do niedawna zastanawiano się w jaki sposób można wykorzystać tam sztuczną inteligencję tak, by przyspieszyć prace nad treścią bez uszczerbku na jakości. Najwyraźniej stwierdzono, iż jest to po prostu niemożliwe. Zakazano więc używania generatywnej technologii do produkowania artykułów. Będzie ona przydatna gdzie indziej.

Decyzja nie została podjęta przez jednego człowieka. Społeczność debatowała z administracją dosyć długo i finalnie postanowiono, że kompromis nie ma większego sensu. Dlatego też autorzy stracili już możliwość wykorzystywania LLM-ów do generowania czy przepisywania artykułów.



Technologia przyda się jednak do podsuwania wskazówek dotyczących warsztatu pisarskiego, lecz tylko pod względem potencjalnych błędów czy niezrozumiałych konstrukcji językowych. Sztuczna inteligencja sprawdzi zatem jak stoimy z interpunkcją, ortografią oraz stylistyką. AI będzie ponadto dozwolone przy pierwszym tłumaczeniu artykułu na inny język. Twórca jest jednak zobowiązany, by znaleźć popełnione błędy i je poprawić.

Brzmi to niezwykle rygorystycznie, super!

Jest jednak pewien haczyk…

Zatwierdzone zasady dotyczą wyłącznie anglojęzycznej wersji portalu. Wikipedia po polsku nadal może być generowana przez sztuczną inteligencję, chyba że edytorzy i administratorzy wykażą solidarność. Pozostaje zatem mieć nadzieję, iż my także otrzymamy możliwość czytania artykułów 100-procentowo ludzkich.

Trudno jednak mieć pewność czy Wikipedia faktycznie będzie całkowicie wolna od AI slopu. Wyłapanie treści wygenerowanych przez LLM bywa karkołomnym zadaniem, zwłaszcza w przypadku takiej ilości danych jaka każdego dnia trafia na internetową encyklopedię.

Źródło tekstu: Wikimedia / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Piotr Malinowski)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.