Odsiadka za patostreaming. Polscy politycy złożyli projekt ustawy

Piotr MalinowskiSkomentuj
Odsiadka za patostreaming. Polscy politycy złożyli projekt ustawy

Wygląda na to, że patostreaming zostanie uregulowany prawnie. Koalicja Obywatelska postanowiła złożyć projekt ustawy, której przepisy zakładają karanie twórców internetowych za m.in. przemoc. Pojawiły się również paragrafy przewidujące odsiadkę wskutek promowania hazardu. Nic nie jest przesądzone, ale przełom może nastąpić naprawdę niedługo.



Koalicja Obywatelska pragnie, by patostreaming został zakazany i trudno się z tym nie zgodzić

Patostreaming ma swoje złote czasy dawno za sobą. Wciąż jednak nie brakuje twórców, którzy zarabiają na pokazywaniu skrajnej nieodpowiedzialności, przemocy wobec siebie i innych, a także promowaniu szkodliwych wzorców (picie alkoholu, branie narkotyków, agresywne zachowania). Transmisje na żywo oglądane są przez dziesiątki tysięcy osób.

Dlatego też sprawy w swoje ręce postanowili wziąć politycy Koalicji Obywatelskiej, którzy złożyli projekt ustawy zakładającej nowelizację Kodeksu Karnego. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to prawo nareszcie zacznie uwzględniać publikację treści przedstawiających jawne łamanie zasad. Wzięte pod uwagę zostaną również klipy, gdzie dochodzi do imitacji realnych przestępstw.



Żyjemy bowiem w czasach, gdzie oddzielenie życia cyfrowego od realnego jest po prostu niemożliwe. Nie ma więc dłużej miejsca na pobłażliwe traktowanie przemocy w sieci. Zgłaszanie niewłaściwych zachowań do firm zarządzających platformami działa wyłącznie na krótką metę. Kto chce wrócić, zawsze znajdzie sposób. Dlatego też zaproponowane przepisy zakładają nawet kary w postaci od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Na dłuższą odsiadkę mogą liczyć osoby, które m.in. naruszają wolność i nietykalność cielesną, stosują przemoc czy znęcają się nad zwierzętami. Do tego dochodzą kary za promowanie gier hazardowych. Tutaj również przewidywane jest nawet 5 lat więzienia.

Nadal nic nie jest przesądzone, zaproponowane przepisy to wciąż tylko teoria

Trudno obecnie brać te wszystkie obietnice na poważnie, gdyż przed projektem ustawy jeszcze bardzo długa droga. Nadchodzą konsultacje z ekspertami, analiza samego dokumentu, zaakceptowanie projektu, czytanie na posiedzeniu itd. Czekamy zatem na dalsze kroki i pozostaje trzymać kciuki, by patostreaming prędzej czy później znalazł się w Kodeksie Karnym.

Liczby bowiem mówią same za siebie. Aż 1,4 mln dzieci w wieku 7-12 lat korzysta z mediów społecznościowych. Co czwarty nastolatek ogląda patostreaming, natomiast prawie 90% rodziców nie ma pojęcia o rodzaju oglądanej zawartości.


Czas to zmienić.

Źródło tekstu: Twitter (X) (@ko_klub) / Zdjęcie otwierające: YouTube (@luigi_de_funes)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.