Protest mediów 10.02.2021
„Tu powinien być Twój ulubiony serwis internetowy. Dzisiaj jednak nie przeczytasz tu żadnych treści. Przekonaj się, jak będzie wyglądać świat bez niezależnych mediów. Ruszyła akcja Media bez wyboru. Przeczytaj nasz list otwarty do władz Rzeczpospolitej Polski. Dla nas najważniejsze jest, abyś TY miał wybór. Dziękujemy użytkownikom i partnerom handlowym za zrozumienie i wsparcie” – czytamy na stronie głównej Onetu i innych portali. W proteście na tę chwilę bierze udział ok. 40 prywatnych film z branży mediów, protestując przeciwko podatkowi od reklam.
Pod listem otwartym wystosowanym w tej sprawie widnieją podpisy firm Agencja Wydawnicza AGARD Ryszard Pajura, Agora, AMS, Bonnier Business, Burda Media Polska, Canal+, Dziennik Trybuna, Dziennik Wschodni, Edipresse Polska, Eleven Sports Network, Gazeta Radomszczańska, Green Content, Gremi Media, Grupa Eurozet, Grupa Interia.pl, Grupa Radiowa Agory, Grupa RMF, Grupa ZPR, Helios, Infor Biznes, Kino Polska TV, Lemon Records, Marshal Academy, Music TV, Muzo.fm, naTemat.pl, Polityka, Polska Press Grupa, Ringier Axel Springer Polska, Stavka, Superstacja, Telewizja Polsat, Telewizja Puls, TIME, TV Spektrum, TVN, Tygodnik Powiatu Wołowskiego Kurier Gmin, Tygodnik Powszechny, Wirtualna Polska, Wydawnictwo Bauer, Wydawnictwo Dominika Księskiego Wulkan, Wydawnictwo Magraf, Wydawnictwo Nowiny i Zakopiańskie Towarzystwo Gospodarcze – Tygodnik Podhalański.
Podatek od reklam traktowany jest jako pretekst do wprowadzenia kolejnego już w tym roku obciążenia. Wiele osób uważa takie działanie za krok zmniejszający pluralizm mediów.
„Polski rząd chce obciążyć firmy medialne – działające legalnie, nieuchylające się od opłat i składek – dodatkowym podatkiem od reklam. Argumentuje to zwalczaniem skutków pandemii COVID-19. Rezultatem takiego działania w trudnym czasie pandemii może być likwidacja części medialnych biznesów.
Rolą mediów nie jest walka ze skutkami pandemii – to rola rządu. Naszą rolą jest rzetelne informowanie Obywateli. Nie ma wolnego kraju bez niezależnych mediów. Nie ma wolności bez wolności wyboru. Dlatego walczymy o wielość i różnorodność mediów w Polsce. A przede wszystkim – o prawo wyboru dla Was, naszych Czytelników.” – czytamy w jednym z mediów.
Nowy podatek może doprowadzić do podniesienia cen przez media reklamodawcom, co z kolei przełoży się na podwyżkę cen dla ich klientów. Ostatecznie za wszystko, jak zwykle w takich przypadkach, mogą zapłacić obywatele – zupełnie jak w przypadku podatku cukrowego wprowadzonego od 1 stycznia bieżącego roku. Należy przy tym uczciwie zaznaczyć, że małe, niezależne media nie zostaną poszkodowane, o czym piszemy poniżej. Pluralizm mediów może jednak zostać zachwiany, bowiem największe zasięgi uzyskują media największe, oczywiście także te z zagranicznym kapitałem.
Z mediami solidaryzuje się Izba Wydawców Prasy, która wyraziła zaniepokojenie opłatą.
Strona główna TVN24.pl / 10-02-2021
Podatek od reklam – co to jest?
Podatek od reklam to opłata, którą będą ponosić wydawcy radiowi, telewizyjni i internetowi. Zdaniem premiera Mateusza Morawieckiego to dobry sposób na opodatkowanie międzynarodowych gigantów pokroju Google, Facebooka i Apple. Podatek wyliczany będzie na podstawie procentu od wpływów.
Od wpływów z reklam w telewizji i radio:
- 7,5% od wpływów do 50 mln zł (10% dla reklam tow. kwalifikowanych)
- 10% od wpływów powyżej 50 mln zł (15% dla reklam tow. kwalifikowanych)
W prasie:
- 2% od wpływów powyżej 15 mln zł do 30 mln zł (4% od reklam tow. kwalifikowanych)
- 6% od wpływów powyżej 30 mln zł (12% od reklam tow. kwalifikowanych)
W Internecie w wysokości 5% nałożony zostanie na podmioty obowiązywał podmioty, które w zeszłym roku obrotowym na całym świecie zanotowały ponad 750 mln euro wpływów, a w Polsce – powyżej 5 mln euro przychodów z reklam internetowych. Naliczenie dot. wyłącznie przychodów z reklam wyświetlanych polskim internautom.
Podatek ma wejść w życie z początkiem lipca i przynieść ok. 800 milionów złotych wpływów.
Źródło: mat. własny


