W tym kraju zablokowali dostęp do Pornhub. Użytkownicy protestują

Maksym SłomskiSkomentuj
W tym kraju zablokowali dostęp do Pornhub. Użytkownicy protestują
To fascynujące jak wielką cierpliwość wykazują obywatele państw do pewnych kontrowersyjnych poczynań władzy, by na inne – zdawałoby się często dużo bardziej trywialne – reagować niezwykle gwałtownie. Przekonał się o tym rząd Tajlandii. Tamtejsze Ministerstwo Ministerstwo Cyfrowej Gospodarki i Społeczeństwa (Ministry of Digital Economy and Society) zablokowało we wtorek serwis Pornhub oraz 190 innych popularnych stron internetowych zawierających treści pornograficzne.



Tajlandczycy zareagowali oburzeniem

Minister cyfryzacji Tajlandii, Puttipong Punnakanta powiedział, że blokada to element działań podejmowanych celem ograniczenia dostępu do stron pornograficznych oraz hazardowych, które są nielegalne w świetle nowych przepisów dotyczących cyberprzestępczości. W tajskim Internecie oraz mediach społecznościowych kipi od słów krytyki, a obywatele tego kraju wyrażają sprzeciw wobec decyzji pod hashtagiem #SavePornhub na Twitterze. Protest wyszedł także poza Internet.

Przed budynkiem ministerstwa protestowały dziesiątki (sic!) osób trzymających w dłoniach bannery o treści „uwolnić Pornhub” oraz „odzyskajmy Pornhub”. Niezbyt wysoka frekwencja wynika prawdopodobnie z faktu, że mało kto chce przyznawać się publicznie do zamiłowania do pikantnych materiałów.



Emilie Pradichit z Manushya Foundation działającej na rzecz prawa wolności dostępu do treści cyfrowych powiedziała:

„Tajlandia stała się krainą cyfrowej dyktatury, z konserwatystami u władzy, próbującymi kontrolować to, co młodzi ludzie mogą oglądać, co mogą powiedzieć i co mogą robić w Internecie.”

Pornhub w 2019 roku znajdował się w czołówce 20 najczęściej odwiedzanych serwisów w Tajlandii. Według danych udostępnionych przez Pornhub, mieszkańcy Tajlandii w 2020 roku spędzali na stronie średnio 11 minut i 21 sekund – najdłużej spośród obywateli wszystkich krajów na świecie.

Rozwiązaniem dla mieszkańców Tajlandii jest VPN

Jak zapewne przypuszczacie, niektórzy Tajlandczycy znaleźli już sposób na obejście restrykcji. Top10VPN podaje, że w Tajlandii zaobserwowano wzrost wyszukiwań w sieci dokonywanych za pośrednictwem VPN aż o 640% od razu po nałożeniu blokady. To właśnie aplikacje typu VPN pozwalają w wielu miejscach na świecie omijać nie tylko blokady regionalne, ale też cenzurę.

Źródło: CNN, zdj. tyt. zrzut ekranu z PH


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.