Badania zostały przeprowadzone w ramach inicjatywy Safe Browsing Alerts. To program, który pomaga administratorom eliminować luki w zabezpieczeniach stron internetowych.
Z danych zebranych w okresie od lipca 2014 do lipca 2015 roku wynika, że ciągła komunikacja badaczy z webmasterami podniosła prawdopodobieństwo załatania wszystkich luk o 50%.
Wysłanie powiadomienia do administratorów sprawiało natomiast, że czas infekcji witryny malał o 62%.
Zbadano również umiejętności webmasterów związane z eliminowaniem zagrożeń. Aż 80% administratorów radziło sobie z atakiem już za pierwszym razem. 12% badanych padło ofiarą nowego ataku w przeciągu kolejnych 30 dni od rzekomego załatania dziury.
Wśród najczęściej atakowanych witryn były strony w języku angielskim. Wysoką popularnością wśród cyberprzestępców cieszyły się również chińskie, niemieckie, japońskie i rosyjskie serwisy.
Jeżeli chodzi o wykorzystywany CMS, najwięcej ataków odnotowano na WordPress. Na drugim miejscu znalazła się Joomla, na trzecim natomiast Drupal. Wynika to oczywiście z popularności poszczególnych rozwiązań.
Źródło: The Next Web