Inicjatywa dotyczy przede wszystkim domów modlitw we wschodnich Niemczech. Internetowa rewolucja rozpocznie się od 220 kościołów protestanckich w Berlinie. Docelowo możliwość połączenia z siecią pojawi się w 3000 obiektach do końca maja przyszłego roku.
Godspot, bo tak nazywa się inicjatywa, zaoferuje darmowy internet nie tylko wewnątrz kościołów, ale także wokół nich. Christoph Heil, rzecznik projektu, wyjaśnia w rozmowie z Motherboard, że kościół musi ewoluować. „Ludzie patrzyli na wieże kościelne i słuchali dzwonów przed tym, jak pojawiły się zegarki. Chcemy pokazać, że budynek ten wciąż może być miejscem zbiórki i komunikacji” – tłumaczy.
Tym samym niemiecki kościół protestancki może stać się jednym z największych dostawców darmowego Wi-Fi na terenie kraju. Obecnie panuje tam bowiem dość restrykcyjne prawo, które sprawia, że wiele firm boi się nadawać własne Wi-Fi. Jeżeli bowiem osoba korzystająca z otwartej sieci złamie prawa autorskie, do odpowiedzialności jest pociągany właściciel hotspotu.
Prawo to ma być zmienione w przyszłym roku. Wtedy jednak Godspot będzie już posiadać rozległą siatkę Wi-Fi na terenie wschodnich Niemiec.
Źródło: Motherboard