Jeśli nie jesteście na bakier z informacjami, prawdopodobnie słyszeliście i już zalała Was fala wiadomości e-mail związanymi z wprowadzeniem ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych (RODO, GPRD). Firmy muszą informować klientów o tym, w jaki sposób przetwarzają ich dane i zapewnić, że od dzisiaj będą dokładali wszelkich starań by je ochronić.
Apple jest jedną z firm, które starają się dostosować do rozporządzenia, które weszło w życie z dniem 25 maja. Firma wydała nowy regulamin prywatności, w którym napisano, że mamy dostęp do wszystkiego, co Apple wie i przechowuje na nasz temat, w tym historii online, kont Apple ID, danych i kontaktów usługi iCloud, zdjęć, dokumentów, muzyki i historii sklepu. Po zalogowaniu użytkownicy mają jasne instrukcje, skąd i jak pobierać te dane.
Ponieważ to, co pozyskujemy może zajmować nawet 25 GB przestrzeni na dysku, a zainteresowanie jest ogromne, proces pobierania może trwać nawet tydzień. W przypadku chęci wglądu do danych, użytkownicy powinni pośpieszyć się z pobieraniem, ponieważ dane zostaną usunięte z bazy firmy Apple w ciągu dwóch tygodni.
„Nie powinniśmy być specjalnie zszokowani zebranymi plikami, które znajdziemy w zbiorach firmy, gdyż dobrowolnie oddajemy je akceptując regulamin”, komentuje Mariusz Osiński, inżynier techniczny Bitdefender z firmy Marken.
W chwili obecnej opcja pobierania jest dostępna dla kont znajdujących się w państwach członkowskich Unii Europejskiej oraz dla krajów europejskich znajdujących się poza Unią tj. Islandią, Liechtensteinem, Norwegią i Szwajcarią. W przyszłości Apple planuje udostępnienie tej funkcji wszystkim krajom na całym świecie.
Źródło: Marken Systemy Antywirusowe
