Nowe zasady wymierzania sprawiedliwości cyberprzestępcom są o wiele bardziej rygorystyczne, co powinno zmusić hakerów do zastanowienia się przed dokonaniem ataku. Dla przykładu, już sama próba nielegalnego włamania się na serwery może wiązać się z minimum 2-letnim pozbawieniem wolności. Atak na infrastrukturę rządową, transportową czy jakąkolwiek inną strategiczną dla normalnego funkcjonowania państwa to przynajmniej 5 lat odsiadki. W obydwu przypadkach mowa oczywiście o minimalnym wymiarze kary, który może się zmienić w zależności od popełnionych czynów.
Postanowienie dotyczy również tzw. botnetów, masowo rozsyłających niechciane treści. Według nowego prawa, firma korzystająca z takich usług ponosi odpowiedzialność na równi z podmiotem, który ową usługę świadczy.
Źródło: Reuters