Polska sprzeciwia się UE. Chodzi o skanowanie komunikatorów

Piotr MalinowskiSkomentuj
Polska sprzeciwia się UE. Chodzi o skanowanie komunikatorów

Nie wszystkie unijne zmiany są akceptowane przez polski rząd. Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji, sprzeciwił się wprowadzeniu przepisów zakładających obowiązek skanowania wiadomości w różnego rodzaju internetowych komunikatorach. Pojawiają się obawy o naruszenie prywatności konsumentów, nawet jeśli chodzi o ochronę najmłodszych i przeciwdziałanie treściom o charakterze pedofilskim.



UE chce skanować komunikatory, Polska mówi stanowcze NIE

Warto na samym początku zaznaczyć, że Unii Europejskiej przyświeca naprawdę szlachetny cel. Mowa bowiem o zwalczaniu treści CSAM (Child Sexual Abuse Material), które są nagminnie zgłaszane do np. NASK (ponad 1 mln alertów rocznie). Nic zatem dziwnego, iż pojawił się pomysł wdrożenia narzędzi ułatwiających identyfikację osób wysyłających tego typu materiały.

Idea zrodziła się wśród duńskich europarlamentarzystów. Chcą oni wprowadzić dobrowolne skanowanie wiadomości odbieranych i wysyłanych za pośrednictwem internetowych komunikatorów. Robiliby to dostawcy usług za zgodą poszczególnych państw członkowskich. Eksperci mają co do tego naprawdę sporo zastrzeżeń.



Chodzi przede wszystkim o obniżenie wskaźnika prywatności i zwiększenie podatności na inwigilację oraz kontrolę ze strony np. służb mundurowych. Wcześniej przewijała się kwestia obowiązkowego skanowania i właśnie temu przeciwne są polskie władze.

Należy dbać o bezpieczeństwo dzieci, ale nie kosztem prywatności

Krzysztof Gawkowski stawia sprawę jasno. Nie zgadza się on na obowiązkowe skanowanie, przepisy muszą dawać możliwość walki z pedofilią, lecz jednocześnie trzeba dbać o prywatność wszystkich obywateli. Dlatego też analizowany jest kompromis zakładający wdrożenie procedury dobrowolnej detekcji niewłaściwych treści.

Wszystko zatem zależy od ostatecznej wersji przepisów. Warto jednak wspomnieć, że prace nad regulacjami trwają od 2022 roku i nadal znajdują się na dosyć wczesnym etapie. Eksperci zwracają jednak uwagę, że dobrowolne środki szybko mogą zostać uznane za niewystarczające. Wtedy też powróci dyskusja o obowiązkowym skanowaniu komunikatorów.

Teraz dokument analizowany jest przez poszczególne państwa UE, potem trafi do Parlamentu Europejskiego.

Źródło: Business Insider / Zdjęcie otwierające: Unia Europejska, unsplash.com (@jonasleupe)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.