Twitch pozywa hejterów
Pozew wypatrzony przez dziennikarzy serwisu Wired wymienia dwóch oskarżonych. Są to osoby o pseudonimach CruzzControl i CreatineOverdose. Twitch nie identyfikuje tych dwóch osób poza ich nazwami użytkownika, ale zauważa, że wiele wskazuje na to, że obie pochodzą spoza Europy. Od złożenia pozwu do ustalenia danych osobistych daleka droga.
Czytaj także: Ubezpieczenie od hejtu w Internecie. Wyciąganie kasy czy przydatna sprawa?
W swoim pozwie Twitch podaje, że CruzzControl jest odpowiedzialny za stworzenie sieci około 3000 botów, które brały udział w rajdach nienawiści przeciwko streamerom czarnoskórym oraz LGBTQIA+. Oprócz zalewania kanałów spamem rasistowskim, homofobicznym i seksistowskim, firma twierdzi, że CruzzControl pokazał, jak działają boty innym internautom, aby ci mogli wykorzystać je w podobnym celu. W sprawie CreatineOverdose Twitch podaje z kolei, że powiązała konto z kilkoma incydentami, w tym z jednym konkretnym z 15 sierpnia, w którym internauta podawał, że jest członkiem Ku Klux Klanu.
To jeden z wielu kroków na drodze do zmian w serwisie
Przedstawiciele Twitcha przyznali w rozmowie z The Verge, że pozew jest tylko częścią działań, które zostały zaplanowane, aby zażegnać zjawisko „hate raidów”. W nadchodzących tygodniach podjęte zostaną kolejne kroki na poziomie platformy i aplikacji. „Nasza załoga pracuje przez całą dobę, aby aktualizować proaktywne systemy wykrywania, przyglądać się nowym niepożądanym zachowaniom w miarę ich pojawiania się i dopracowywać narzędzia bezpieczeństwa na poziomie kanałów, rozwijane od wielu miesięcy” – powiedział rzecznik Twitcha.
Pozwani terroryzowali setki, jeśli nie tysiące streamerów. Gdyby takie działania miały miejsce w prawdziwym świecie, każdy internauta oczekiwałby odpowiedniej reakcji organów ścigania. Dlaczego w sferze online podmioty miałyby nie reagować tak samo stanowczo, prawda? Co na ten temat sądzicie?
PS przypominamy, że hejt nie jest tożsamy z krytyką i jest zupełnie odmiennym zjawiskiem.
Źródło: The Verge, Wired