Turek założył krowom gogle VR. Wierzy, że dadzą więcej mleka

Maksym SłomskiSkomentuj
Turek założył krowom gogle VR. Wierzy, że dadzą więcej mleka
W listopadzie 2019 roku świat obiegła informacja, jakoby podmoskiewscy hodowcy krów testowali wpływ stosowania gogli VR na poprawę samopoczucia zwierząt. Celem eksperymentu było dowiedzenie, że dobre samopoczucie krów, wywołane przez prezentowane im obrazy, może przełożyć się na ilość i jakość mleka. Śladem przedsiębiorców z Krasnogorska i rozochocony wstępnymi wynikami badań z Danii i Szkocji podąża także pewien Turek.



Tureckie krowy w goglach VR

Turecka państwowa agencja informacyjna Anadolu rozpisuje się o sposobach Izzeta Koçaka, hodowcy krów, na zwiększenie efektywności jego biznesu poprzez zapełnienie wysokiego standardu życia krowom. Koçak, który w 2018 roku założył hodowlę bydła w tureckiej prowincji Aksaray, posiada w tej chwili 180 sztuk krów. Zaczął od odtwarzania im muzyki klasycznej. Obecnie eksperymentuje z zestawami VR.

„Szukamy alternatywnych sposobów na zwiększenie produkcji mleka w miarę wzrostu cen paszy i siana. Słyszałem, że używają tych zestawów VR w Rosji i postanowiłem spróbować metody tutaj. Obserwowałem krowy przez ostatnie dziesięć dni i zauważyłem, że wzrosła zarówno jakość, jak i ilość mleka” – powiedział w czwartek w rozmowie z Anadolu Agency.





Zauważając, że jest świadomy badań nad czynnikami środowiskowymi, które wpływają na produkcję mleka, Koçak wyjaśnił: „Zazwyczaj pozyskujemy 22 litry mleka dziennie. Średnia wzrosła teraz do 27 litrów dzięki goglom VR. Krowy podziwiają na nich zielone pastwisko, co może wpływać na ich samopoczucie. Sprawiają wrażenie mniej zestresowanych.” Dodał, iż gdy krowy noszą słuchawki, słuchają muzyki klasycznej.


Koçak zamówił dodatkowe 10 dodatkowych zestawów VR, aby założyć je na oczy większej liczby krów.

Przedstawiciele organizacji chroniących prawa zwierząt zastanawiają się teraz zapewne, czy zakładanie krowom gogli i słuchawek nie jest jakąś formą dręczenia zwierząt.

Źródło: Anadolu Agency

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.