Platforma społecznościowa wraz z organizacją Rock the Vote postawiła sobie za zadanie zmobilizowanie wkraczających w dorosłość Amerykanów do tego, aby zaangażowali się w rozwój własnego społeczeństwa. Według danych tylko 46% obywateli Stanów Zjednoczonych w przedziale wiekowym 18-29 lat poszła na wybory dwa lata temu. Nic więc dziwnego, że podjęto tego typu działania – zasięg mediów może zdziałać w tym przypadku bardzo dużo.
Tinder poinformował, że ponad połowa odbiorców aplikacji to osoby dorosłe więc rezultat kampanii może być naprawdę satysfakcjonujący. Organizatorzy całego przedsięwzięcia postanowili stworzyć krótki materiał animowany przedstawiający chociażby korzyści płynące z oddania głosu.
Nie tylko Tinder przeprowadził tego typu kampanię. Do głosowania zachęca również Facebook, Twitter, Snapchat czy Instagram. To czy takie projekty przyniosą jakiś rezultat to już inna sprawa. Wybory przez Internet mogą okazać się jednak kluczem do sukcesu i już za nieco ponad miesiąc znacznie podwyższyć wynik procentowy osób biorących w nich udział.
Źródło: TechCrunch