TikTok oskarżony o obecność „ukrytych” i szkodliwych dla dzieci reklam

Piotr MalinowskiSkomentuj
TikTok oskarżony o obecność „ukrytych” i szkodliwych dla dzieci reklam
Platformy społecznościowe od dłuższego czasu znajdują się na celowniku wielu organów. Głównymi zarzutami zazwyczaj są mechanizmy bezpieczeństwa nie działające do końca tak, jak powinny oraz nie przykładanie się do ochrony najmłodszych użytkowników.



TikTok ponownie „pod ostrzałem”

TikTok jest niewątpliwie liderem jeśli chodzi o ten drugi aspekt. W mediach raz pojawiają się informacje o nowych systemach kontroli rodzicielskiej, a raz mamy do czynienia z trendami, wskutek których nieletnim dzieje się krzywda. Teraz za popularną usługę postanowiła się wziąć Europejska Organizacja Konsumentów (BEUC).

Złożona skarga ma kilka punktów. Przede wszystkim chodzi o to, że TikTok miałby przedstawiać użytkownikom poniżej 18 lat „ukryte” reklamy. Tutaj trzeba przedstawić nieco szerszy kontekst w celu zrozumienia sytuacji. Aplikacja oferuje możliwość tworzenia hashtagów, którymi można oznaczać swoje materiały i zachęcać innych do np. włączenia się do konkretnej akcji.



Część takich hashtagów (rozpoczętych przez influencerów) dotyczy także przeróżnych współprac twórców z markami. Nagranie materiału w prawidłowy sposób nawiązujący do „wydarzenia” wiąże się więc z wykorzystaniem chociażby promowanego kosmetyku czy przedmiotu. BEUC zarzuca TikTokowi, że dziecko nieświadomie skusi się na wydanie pieniędzy tylko po to, by nagrać kilkusekundowy materiał.

tiktok logo 3Źródło: TikTok

Według mnie jest to oskarżenie nieco na wyrost. Akcje sponsorskie są w internecie na porządku dziennym i raczej ich popularność będzie nieustannie rosnąć. Jedyne co można zrobić, to albo wprowadzić odgórne ograniczenia, by dzieci nie mogły oglądać filmów pod takimi hashtagami (teraz można wprowadzić taką blokadę z poziomu kontroli rodzicielskiej), albo zainicjować program uświadamiania użytkowników, że do brania udziału w nagrywaniu np. duetów zachęca się jedynie osoby powyżej 16 lub 18 roku życia.

Pojawiają się także zarzuty dotyczące wirtualnych prezentów, którymi można obdarowywać twórców podczas transmisji na żywo. TikTok może podobno modyfikować w czasie rzeczywistym ceny konkretnych dotacji.

Jedno jest pewne – coraz więcej organów chce, by platformy pokroju TikToka były nieco bardziej obserwowane i badane pod względem ochrony najmłodszych i bezpieczeństwa danych. W kwestii powyższych zarzutów – należy poczekać na rozwój wydarzeń.


Źródło: 9to5mac / Foto. TikTok

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.