Sztuczna inteligencja (prawie) jak Paulo Coelho
Inspirobot, bo tak brzmi nazwa wspomnianego bota, został zaprojektowany po to, by generował właśnie inspirujące obrazki. Jak to jednak bywa w przypadku sztucznej inteligencji, bot nieumyślnie wyśmiewa koncepcję podobnych grafik. Zdania pojawiające się bowiem na jego grafikach potrafią być bowiem wyjątkowo… abstrakcyjne i oderwane od rzeczywistości. Myślę, że nie powstydziłby się ich sam Paulo Coelho.
Dlaczego nie wyglądasz sztucznie? | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Wszystko, czego potrzebujesz, aby schudnąć, to rzeczywistość i trzeźwe myślenie. | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Jeśli naprawdę chcesz, możesz zrobić to tak, aby Twoja siostra została wyśmiana. | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Szanowany dziś, nieszanowany jutro. | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Różnica pomiędzy talią kart, a zwykłą osobą jest taka, że zwykła osoba nic nie znaczy. | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Posiadanie wielkiego penisa jest cool. | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Nie potrzebujesz prowadzić drugiego życia, aby uzależnić się od heroiny. | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Kochaj się z mężem Twojego najlepszego przyjaciela. | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Jesteś ponadprzeciętny. Prawie tak ponadprzeciętny jak mokra marchewka. | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Nie możesz pozwolić kosmitom, żeby kontrolowali Twoje uniesienia seksualne. | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Mleko zawiera 110% środków chemicznych. | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Jesteś maszyną do ciastek. Jedynym miejscem, do którego należysz jest więzienie. | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Kochaj się. Wydawaj się złośliwy. Daj penisa. | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Twoj lekarz może być Twoim kotem. | Źródło: mat. własny z Inspirobot
Inspirobot zaszczyca użytkowników Internetu swoimi sentencjami już od 2015 roku. Jeśli jednak wcześniej o nim nie słyszałeś, powinieneś samodzielnie przekonać się, co potrafi. Uwierz mi, nie pożałujesz! Możliwe, że natrafisz na czyste złoto.
Inspirobot posiada nawet własne profile na Facebooku czy Twitterze, gdzie regularnie publikowane są jego „dzieła”. Być może warto je zaobserwować.
Źródło: Inspirobot, fot. tyt. Inspirobot














