Jeden z użytkowników podzielił się swoim nietypowym projektem, którym jest hostowanie strony internetowej na komputerze sprzed niemalże 40 lat. Co ciekawe, urządzenie okazało się niezwykle mało awaryjne, gdyż nie wymaga resetu już od ponad trzech miesięcy. Tego typu przedsięwzięcie dosyć dobitnie pokazuje zmianę sposobu tworzenia technologii na przestrzeni ostatnich dekad. Przyjrzyjmy się temu wszystkiemu nieco bliżej.
Co powiecie na stronę działającą na komputerze IBM?
Jeśli chodzi o serwery, to ich wydajność musi być obecnie niezwykle wysoka. Strony internetowe są coraz bardziej zaawansowane oraz odwiedzane przez znacznie pokaźniejszą grupę użytkowników niż miało to miejsce w ubiegłym tysiącleciu. Poza tym sprzęty przeznaczone do obsługi konsumentów nie zajdą zbyt daleko bez dokładnej pielęgnacji czy wdrażania nowoczesnych systemów bezpieczeństwa. Zdarzają się jednak pewne wyjątki, które pokazują, że stary kawałek metalu może przydać się nawet i dziś. O co dokładnie chodzi?
Mowa tu o projekcie Brutman Labs, czyli stronie internetowej obsługiwanej przez niemalże 40-letni komputer marki IBM, co już samo w sobie brzmi nieco abstrakcyjnie. Wykorzystywaną maszyną jest model PCjr, który światło dzienne ujrzał w marcu 1984 roku i jak możemy wyczytać na oficjalnej witrynie projektu – od ostatniego restartu serwera minęło 2607 godzin. Wynik robi więc wrażenie i twórca zamierza wykręcić jak najambitniejsze rezultaty.

Oczywiście przez lata dokonywano kilku modyfikacji wewnątrz samego sprzętu – fabryczna jego wersja nie byłaby w stanie bowiem pełnić wykonywanej dzisiaj roli. Chodzi tu chociażby o implementację karty IDE oraz dysku SSD o pojemności 240 GB. Oprócz tego zwiększono pamięć RAM do 736 KB. Nie tknięto jednak serca maszyny, nadal znajduje się tam procesor NEC V20 charakteryzujący się taktowaniem 4,77 MHz.
Sama strona internetowa autorstwa Michaela jest rzecz jasna niezwykle prosta. Widzimy na niej logo, krótki opis projektu oraz szereg odnośników do poszczególnych podstron – tyle. Sama witryna ładuje się ponadto nieco dłużej od tych współczesnych, lecz to było raczej do przewidzenia. Znaleźć tam możemy jednak ciekawe informacje odnośnie do retro komputerów oraz podzespołów – jeśli więc interesujecie się tym tematem, to koniecznie sprawdźcie Brutman Labs.
Mężczyzna stojący za przedsięwzięciem prowadzi również największą na świecie stronę poświęconą komputerowi, na którym działa jego serwer. Mówimy więc o istnym pasjonacie, co zawsze należy pochwalić.
Źródło: Brutman Labs / Zdjęcie otwierające: Brutman Labs