Tallboy – eksplozja w Świnoujściu (wideo)
„Neutralizacja zakończyła się powodzeniem” – podsumował dowódca operacji, kapitan marynarki Piotr Nowak. Była to pierwsza na świecie tego rodzaju akcja, którą zdecydowano się przeprowadzać pod wodą. Pierwotnie planowano, że do neutralizacji ładunku wykorzystany zostanie proces deflagracji, czyli powolnego rozkładu materiałów wybuchowych. Ostatecznie przeszedł on w detonację co, jak to określono, „było dopuszczalnym ryzykiem”.
Nad powierzchnię kanału w momencie wybuchu wzbił się ok. 100-metrowy słup wody. Jednocześnie, w efekcie detonacji poza wodę nie przedostały się odłamki, które mogłyby zagrażać ludziom lub położonej nieopodal infrastrukturze.
Dlaczego Tallboy nie wybuchł podczas II Wojny Światowej? Dowódca 41. Zespołu Rozminowania Grupy Nurków Minerów, chorąży marynarki Michał Jodłowski podaje, że najpewniej zawiniły wadliwe zapalniki umieszczone wewnątrz bomby.
Czym tak naprawdę był Tallboy i skąd się wziął w Polsce?
Podaje się, że ładunek pochodził prawdopodobnie z przeprowadzanego w 1945 roku bombardowania krążownika Lützow. Bomba o długości 6,44 ważyła 5340 kg, z czego aż 2,4 tony stanowił materiał wybuchowy o zwiększonej sile działania.
Krążownik Lützow w 1931 roku. | Źródło: Wikimedia Commons
Popularna bomba została skonstruowana przez brytyjskiego inżyniera, Barnesa Wallisa. Ładunek o tak dużej masie był w stanie przenosić tylko jeden bombowiec na świecie – Avro Lancaster. Po raz pierwszy Tallboya zastosowana do niszczenia niemieckich umocnień na terenie Francji w czerwcu 1944 roku, w trakcie operacji Overlord. Do końca wojny dywizjon bombowców zrzucił 854 tego rodzaju bomby. To właśnie one zatopiły niemiecki pancernik Tirpitz.
Źródło: swinoujskie.info

