Ta interaktywna mapa pokazuje, które polskie miasta mogą być pod wodą w 2050 r.

Maksym SłomskiSkomentuj
Ta interaktywna mapa pokazuje, które polskie miasta mogą być pod wodą w 2050 r.
Prognozy naukowców na następne dekady są bardzo niepokojące. Oczywiście eksperci mogą się mylić w swoich obliczeniach, jednakże jeśli wszystko odbędzie się zgodnie z ich przewidywaniami, poziom mórz i oceanów w ciągu następnych 27 lat podniesie się tak szybko, jak przez całe ostatnie stulecie. Według danych przekazywanych ustami specjalistów z NASA i NOAA, poziom wód na Ziemi podniesie się o ok. 30 centymetrów. Co to oznacza dla mieszkańców Polski?



Polskie miasta pod wodą w 2050 roku

Najnowszy raport o wzroście poziomu morza (The Sea Level Rise Technical Report) zawiera najbardziej aktualne prognozy dla tego zjawiska. Stworzono go w oparciu o kombinację pływów i obserwacji satelitarnych oraz wszystkich zestawów modeli z szóstego raportu oceniającego Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC). Raport przewiduje, że poziom mórz wzrośnie o ok. 25-30 centymetrów do 2050 roku. Konkretne wartości różnią się w zależności od regionu, głównie ze względu na zmiany w wysokości terenu, które należy brać pod uwagę przy takich wyliczeniach.

Interaktywna mapa tworzona przez Climate Central pozwala zobaczyć, które rejony świata znalazłyby się pod wodą, gdyby poziom mórz i oceanów podniósł się o określoną wartość. Wystarczy przesunąć suwak na wartość 30 centymetrów i zerknąć na tereny północnej Polski. Duże połacie Gdańska, Nowy Dwór Gdański i spora część Elbląga znalazłyby się pod wodą, gdyby nie został do tego czasu opracowany żaden plan chroniący obszary przed potęgą żywiołu. W trudnej sytuacji znalazłby się też Szczecin.



Wzrost poziomu mórz i oceanów – przyczyny

Jako głównego winowajcę podnoszenia się poziomu mórz i oceanów wskazuje się globalne ocieplanie się klimatu. Wzrast ze wzrostem temperatury nie tylko topnieją lodowce, ale także zwiększa się objętość cieplejszej wody. Co ważne, topnienie lodowców pływających nie zmienia poziomu wody. Chodzi o topnienie lądolodu znajdującego się na lodzie. Wystarczy, aby stopiły się lodu na Grenlandii, aby poziom mórz i oceanów podniósł się o 7 metrów. Wtedy pod wodą w Polsce znalazłyby się takie tereny:

Jeśli doliczyć do tego stopienie się lodów z Antarktydy Wschodniej (65 metrów) oraz niestabilnych lodów Antarktydy Zachodniej (5 metrów), to…

Źródło: Climate Central, NASA, NOAA, ziemianarozdrozu


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.