Świebodzin inwestuje w inteligentne pojemniki na odpady
Nietypowy zakup jest częścią Systemu Indywidualnej Segregacji Odpadów. Składają się nań inteligentne pojemniki ELMO (Elektroniczny Licznik Miejskich Odpadów) i oprogramowanie informatyczne (SISO). Klapy pojemników podnoszą się automatycznie dopiero po zeskanowaniu kodu QR naklejonego na worek z posegregowanymi odpadami. Po umieszczeniu w śmietniku nowoczesny sprzęt rejestruje masę i rodzaj odpadów, dodatkowo przypisując je do konkretnego lokalu mieszkalnego. Zdaniem niektórych jest to pogwałceniem prywatności. Zdaniem innych, batem na osoby nie segregujące śmieci.
W Świebodzinie każdy mieszkaniec ma swoje indywidualne konto w systemie SISO, gdzie może monitorować, ile jakich odpadów generuje w każdym miesiącu lub roku. System ma też pomóc miastu usprawnić gospodarkę odpadami, lepiej identyfikując potrzeby przetwarzania konkretnych surowców. Moduły na śmieci są monitorowane, dzięki czemu łatwo zidentyfikować osoby porzucające przy nich odpady.
Burmistrz twierdzi, że nowoczesność kosztuje
Gmina chce wykonać łącznie sześć gniazd obudów do pojemników za wspomniane 12 milionów złotych. Korzystałoby z nich 2086 mieszkańców. Co ciekawe, gmina otrzymała dofinansowanie w kwocie 11,4 mln złotych z programu Polski Ład.
„Rozumiem, że środki wydatkowane na ten cel są środkami zewnętrznymi, jednak to nie zwalnia włodarzy z obowiązku racjonalnego ich spożytkowania. Istnieją inne systemy i sposoby zorganizowania gospodarki odpadami. Za powyższą kwotę można by było wyposażyć dwa całe takie miasta jak Świebodzin w nowoczesne rozwiązania” – zwraca uwagę jeden z czytelników Gazety Lubuskiej. Wskazuje, że w Zielonej Górze stosuje się inne rozwiązanie, skuteczne, kosztujące aż 23 razy mniej od systemu zaproponowanego przez Świebodzin.
Burmistrz Tomasz Sielicki twierdzi, że nowoczesne technologie kosztują. „Skończmy z myśleniem, że miasto ma być zawsze tanie. Tanio już było, tanio więcej nie będzie, a jeżeli chcemy miasto budować na solidnych podstawach, a nie z dykty, to czasami pewne rzeczy muszą kosztować, zwłaszcza, że ich koszt nie będzie poniesiony bezpośrednio przez mieszkańców” – mówi.
Sprawa długo jeszcze będzie dzieliła mieszkańców. Chcielibyście korzystać z tak nowoczesnych pojemników, które kontrolują co, gdzie i kiedy do nich wyrzucacie?
Źródło: Gazeta Lubuska
