Starlink jeszcze tańszy. Obniżka cen w Polsce i nowa oferta

Piotr MalinowskiSkomentuj
Starlink jeszcze tańszy. Obniżka cen w Polsce i nowa oferta

Trzeba przyznać, że Starlink jest coraz bardziej kuszącą usługą. SpaceX regularnie serwuje Polakom dostrzegalne obniżki cen i proponuje nowe oferty, które także pozwalają nieco zaoszczędzić. Właśnie jesteśmy świadkami kolejnego zabiegu mogącego przysporzyć firmie kolejnych klientów. Czy jednak faktycznie jest taniej?



SpaceX chyba zrozumiało, że skomplikowana oferta niekoniecznie jest atrakcyjna dla klientów. Na przestrzeni ubiegłego roku kilkukrotnie dawaliśmy Wam znać o aktualizacji cennika. Starlink stał się dostępny również w formie standardowego abonamentu, teraz natomiast raz jeszcze uproszczono proponowane warianty. Zmiany dotyczą przede wszystkim planu „W drodze” przeznaczonego dla użytkowników chcących skorzystać z internetu poza domem.

Dotychczas klienci mieli do wyboru jeden plan, teraz jednak pojawił się drugi:



  • Mini – reklamowany jest jako najlepszy do zastosowań przenośnych i o niskim zużyciu energii
  • Standard – sprawdzi się podobno w każdych warunkach pogodowych, niezależnie od nich powinniśmy wyciągać szybkie prędkości połączenia

Każdy z nich kosztuje tyle samo, czyli 175 zł miesięcznie za 100 GB lub 430 zł miesięcznie za wersję bez limitu. Wcześniej sytuacja wyglądała znacznie biedniej, bo za 175 zł miesięcznie otrzymywaliśmy wyłącznie 50 GB. Wiele zmieniło się także w kontekście zamawianego sprzętu.

Zestaw urządzeń dla pakietu Mini to jednorazowy koszt w postaci 729 zł, natomiast konsumenci Standard muszą wydać 1499 zł. Do tego dochodzi konieczność wydania 101 zł na dostawę oraz konfigurację. Nadal drogo, ale warto zerknąć na stan rzeczy przed zmianami.

Wtedy też sprzętu dla zestawu Mini kosztowały 1249 zł, więc ponad pół tysiąca mniej. Do tego dochodzi większa paczka danych, więc oszczędność jest zauważalna. Trzeba zatem przyznać, że Starlink kusi coraz bardziej, zwłaszcza podczas wycieczek do miejsc, gdzie kiepsko o zasięg, a obowiązki czekają.

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: SpaceX


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.