Federalna Komisja Handlu (FTC) wystosowała prośbę o powstrzymanie Microsoftu jeśli chodzi o zakup Activision Blizzard – amerykańskie sądy mają przyjrzeć się sprawie. Agencja chce bowiem, by wydano tymczasowy zakaz kontynuowania transakcji, lecz do tego niezbędne jest otrzymanie stosownej zgody. Podobne rozmowy są w toku również na szczeblu federalnym, więc technologiczny gigant musi pokonywać coraz więcej przeszkód. Zerknijmy na to wszystko nieco bliżej.
Microsoft napotyka kolejne problemy przy przejęciu Activision Blizzard
Microsoft od dłuższego czasu próbuje przepchnąć opiewającą na dziesiątki miliardów dolarów transakcję. Wiele państw dało już zielone światło jeśli chodzi o przejęcie Activision Blizzard, lecz nie wszyscy są przekonani o słuszności tego procesu. Prym wiedzie tu Wielka Brytania, która swego czasu zablokowała jego przebieg – podobne kroki zaczynają wykonywać właśnie zachodnie służby. O co dokładnie chodzi?
FTC złożyła skargę w dogodnym momencie, gdyż koncern nadal odwołuje się od decyzji brytyjskich organów regulacyjnych. Amerykańska organizacja najwyraźniej obawia się, że korporacja chce zamknąć przejęcie bez względu na finalny wyrok sądów w Wielkiej Brytanii – warto przypomnieć, iż Unia Europejska wyraziła zgodę na przypieczętowanie transakcji w ubiegłym miesiącu. Wystarczyłoby więc nie sprzedawać konkretnych gier na wyspach. Stanom Zjednoczonym takie zabiegi zbytnio się nie podobają, dlatego też wygląda na to, że wielkimi krokami nadchodzi zakaz technicznie uniemożlwiający dokonanie fuzji.
Today’s action by the FTC to file suit in our Activision case in federal court should accelerate the decision-making process. This benefits everyone. We always prefer constructive and amicable paths with governments but have confidence in our case and look forward to presenting…
— Brad Smith (@BradSmi) June 12, 2023
Teraz pałeczka znajduje się po stronie federalnego sądu okręgowego, który musi zdecydować o wydaniu tymczasowego zakazu. Wtedy też Microsoft otrzyma blokadę finalizacji transakcji na okres dwóch tygodni. Potem przyjdzie czas na rozstrzygnięcie odwołania przez Federalną Komisję Handlu oraz przesłuchanie dowodowe zaplanowane na 2 sierpnia, czyli niedługo po rozpoczęciu rozprawy apelacyjnej na terenie Wielkiej Brytanii.
Okej, ale co jeśli amerykański sędzia machnie ręką i stwierdzi, że FTC plecie głupoty? Microsoft będzie mógł wtedy przyspieszyć cały proces i nieco wcześniej przedstawić dowody argumentujące słuszność zakupu. Bobby Kotick, dyrektor generalny Activision Blizzard, wystosował nawet specjalny list do pracowników, za pośrednictwem którego stwierdził, że te wszystkie problemy są tak naprawdę pozytywnym wydarzeniem i pozwalają usprawnić proces prawny. No cóż, ma trochę racji.
Wszystko więc wyjaśni się na przestrzeni kilku najbliższych tygodni lub miesięcy. Zamieszanie jest spore i istnieje prawdopodobieństwo, że do transakcji nie dojdzie. Microsoft wydaje się jednak pewny swego, podobnego zdania są również przedstawiciele wielu państw.
Zobaczymy.
Źródło: The Verge / Zdjęcie otwierające: Activision Blizzard, Microsoft