Stacje ładowania wyświetlały pornografię. Kierowcy zbulwersowani

Maksym SłomskiSkomentuj
Stacje ładowania wyświetlały pornografię. Kierowcy zbulwersowani
W ostatnim czasie o wyczynach hakerów pisaliśmy raczej niemal wyłącznie w kontekście kolektywu Anonymous, będącego na cyberwojnie przeciwko rządowi Rosji. Tym razem donosimy o nietypowej sytuacji, jaka miała miejsce na brytyjskiej wyspie Isle of Wight. Dowcipnisie zhakowali ładowarki miejskie, by te wyświetlały materiały pornograficzne.



Stacje ładowania wyświetlały witrynę internetową dla dorosłych

Punkty ładowania pojazdów elektrycznych na miejskich parkingach położonych na wyspie należącej do archipelagu Wysp Brytyjskich zostały zhakowane w taki sposób, by wyświetlać na ich ekranach witrynę pornograficzną. Chodzi o publiczne ładowarki w Quay Road, Ryde, Cross Street, Cowes i Moa Place, Freshwater. Ładowarki miały oczywiście wyświetlać stronę internetową operatora stacji, ale za sprawą przekierowania prezentowały niestosowne treści.

W swoim oświadczeniu rada miasta przeprosiła każdego, kto mógł trafić na nieodpowiednie materiały. Jej przedstawiciele podali, że służby miały odwiedzić punkty ładowania „aby upewnić się, że treści te nie będą dłużej dla nikogo widoczne”.



„Jest nam niezmiernie smutno, że adres internetowy witryny wyświetlany na punktach ładowania został zhakowany” – przekazano w komunikacie.

W przeciągu następnych miesięcy planuje się wymienić stacje ładowania na takie, które będą odporne na podobne „żarciki”. Podobno te dotknięte atakiem hakerskim i tak „nie działały najlepiej”.

Źródło: BBC

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.