Organizacje zbiorowego zarządzania – ZAiKS, ZPAV, SAWP, pragną rozszerzyć listę urządzeń objętych tak zwanym podatkiem od piractwa. Aktualnie opłata jest zawarta we wszystkich płytach audio i odtwarzaczach MP3. Ma ona „zadośćuczynić” twórcom skalę piractwa w naszym kraju i choć po części zniwelować ich straty z tym związane.
Z racji, iż na tabletach i smartfonach również można słuchać muzyki, ZAiKS chce włączyć te urządzenia do listy tzw. „czystych nośników”. Podatek wyniósłby od 1 do 3 procent wartości sprzętu.
Jak twierdzi Krzysztof Lewandowski, prezes ZAiKS, podatek ten nie wpłynąłby na zmianę ceny, gdyż producenci ze względu na dużą konkurencję na rynku pragną utrzymywać ten sam poziom cenowy.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego niechętnie zabiera się do zmian zaproponowanych przez OZZ (Organizacje zbiorowego zarządzania). Jednym z powodów jest fakt, iż nie wszystkie podmioty OZZ są zgodne co do wprowadzenia dodatkowego podatku.
Źródło: Puls Biznesu