Rząd zatwierdził wczoraj projekt ustawy o sztucznej inteligencji, który ma wreszcie wprowadzić porządek w świecie algorytmów. Powstanie nowy urząd, który będzie nadzorować AI, karać firmy za złe praktyki i pomagać twórcom w bezpiecznym wdrażaniu nowych technologii. To odpowiedź na unijne przepisy i realne narzędzie, które ma chronić obywateli przed błędnymi decyzjami maszyn.
Rząd wprowadza porządek w świecie algorytmów
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o systemach sztucznej inteligencji. Ma ona zakończyć erę niekontrolowanych algorytmów i wprowadzić realny nadzór nad AI w Polsce. Nowe przepisy mają chronić obywateli przed błędnymi decyzjami maszyn, a jednocześnie stworzyć przyjazne warunki dla innowacji technologicznych.
W centrum zmian znajduje się Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI). Ma ona pełnić rolę organu nadzoru nad rynkiem AI, prowadzić postępowania administracyjne, wydawać decyzje i nakładać sankcje na firmy łamiące przepisy. Komisja będzie również wspierać przedsiębiorców poprzez tworzenie tzw. piaskownic regulacyjnych, a więc specjalnych przestrzeni, w których mogą testować swoje rozwiązania w bezpiecznych i kontrolowanych warunkach.
Dodatkowo urzędnicy zadbają o edukację i informowanie społeczeństwa o działaniach w zakresie sztucznej inteligencji. Opinie KRiBSI będą jawne, co zwiększy transparentność działań państwa w tej dynamicznej dziedzinie. Projekt ustawy w pełni implementuje przepisy unijnego rozporządzenia AI Act. Polska dostosowuje tym samym krajowe prawo do standardów obowiązujących w całej Unii Europejskiej.

Jak ustawa o sztucznej inteligencji ma chronić obywateli?
Ustawa ma dać Polakom realne narzędzia ochrony przed błędami systemów AI. Każdy obywatel będzie mógł złożyć skargę do KRiBSI, jeśli algorytm podejmie decyzję krzywdzącą lub niesprawiedliwą, np. odrzuci wniosek o pożyczkę. Komisja będzie mogła także w trybie przyspieszonym wycofać z rynku systemy stwarzające zagrożenie dla zdrowia, życia lub praw obywateli, omijając długotrwałe procesy sądowe.
Projekt ustawy przewiduje poza tym wysokie kary finansowe, nawet do 35 mln euro lub 7% rocznego światowego obrotu, w przypadku najpoważniejszych naruszeń. Zaliczają się do nich m.in. manipulowanie ludźmi przez AI czy niewłaściwe traktowanie danych. W przypadku mniej istotnych przewinień kary mogą sięgać do 15 mln euro lub 3% obrotu firmy. Dodatkowo przewidziano również odpowiedzialność karną dla osób, które utrudniają nadzór lub nie wykonują decyzji Komisji.
Nowością jest też Społeczna Rada ds. SI, doradcze ciało przy KRiBSI, które pozwoli uwzględniać różne perspektywy społeczne i gospodarcze przy podejmowaniu decyzji dotyczących AI.
Źródło: Ministerstwo Cyfryzacji /Zdjęcie otwierające: unsplash (@omilaev)