Będą w nim zawarte witryny internetowe, które „pozwalają na identyfikację stron internetowych lub innych usług zawierających treści umożliwiające urządzenie gier hazardowych”.
Każdy operator i dostawca internetu będzie zobowiązany nieodpłatnie blokować dostęp do stron wymienionych w rejestrze. Firmy będą miały na to 2 dni od momentu pojawienia się nowego wpisu. 2 dni przeznaczono również na odblokowanie strony, gdy ta z rejestru zostanie usunięta.
Jeżeli telekomy nie zastosują się do zaleceń, czeka ich kara – nawet 500 tys. złotych. Także webmasterzy będą musieli mieć rękę na pulsie, gdyż zabronione będzie reklamowanie stron i serwisów zawartych w Rejestrze Niedozwolonych Stron.
O wpisach do rejestru będzie decydować Ministerstwo Finansów. Warto dodać, że nie będzie bezpośredniego nadzoru sądowego. Sąd Okręgowy w Warszawie otrzyma jedynie półroczne sprawozdanie.
Ministerstwo zastrzega sobie prawo do zwolnienia z blokady wybranych operatorów, kierując się wielkością firmy. W praktyce niewielkie przedsiębiorstwa mogą liczyć na brak konieczności blokowania dostępu do wskazanych stron.
Nowe prawo może wejść w życie nawet na początku 2017 roku. Internauci mogą się liczyć ze wzrostem opłat, gdyż telekomy będą gdzieś musiały odbić sobie pieniądze przeznaczone na cenzurowanie internetu.
Źródło: Niebezpiecznik