Social media to piekło. Polacy klikają w reklamy i tracą miliony złotych

Piotr MalinowskiSkomentuj
Social media to piekło. Polacy klikają w reklamy i tracą miliony złotych

Właściciele social media czerpią ogromne zyski z udostępniania miejsca na nielegalne treści. Fałszywe reklamy wciąż zalewają popularne platformy i nie zapowiada się, by ten stan rzeczy miał ulec zmianie. Polacy każdego roku tracą przez to setki milionów złotych, mamy zatem do czynienia z istną plagą. Czy można jakkolwiek temu zapobiec?



Najnowszy raport nie pozostawia złudzeń: osoby zarządzające social media muszą zostać wezwane do odpowiedzialności

Publikacja danych przez Juniper Research rzuca nowe światło na skalę oszukańczych reklam, które od lat krążą po popularnych platformach społecznościowych. Wniosek płynący z najnowszego badania to: „social media funkcjonują obecnie w warunkach głębokiego konfliktu interesów – korzyści finansowe z udostępniania miejsca na nielegalne treści są znacznie wyższe niż nakłady na walkę z nimi”.

Jak wynika z raportu, serwisy społecznościowe generują rocznie około 18 mld zł z reklam (czyli 10% wszystkich przychodów ze spotów) oszustw kierowanych do europejskich konsumentów. To wręcz porażająca skala, także gdy zerkniemy wyłącznie na nasz kraj. Przestępcy atakujący polskich konsumentów za pomocą tychże treści wygenerowali dla platform 725 mln zł przychodu w samym ubiegłym roku.



To jednak nie wszystkie dane. Rodzimym użytkownikom wyświetlono ponad 33 mld oszukańczych reklam i wciąż mówimy wyłącznie o minionych dwunastu miesiącach. Na każdego internautę przypada zatem średnio 127 reklam miesięcznie. Mówimy bez wątpienia o lukratywnym rynku, widać to po udostępnionych liczbach. Przychody generowane z reklam scamów w Polsce wzrosły z 459 do 725 mln zł w ciągu zaledwie trzech lat.

Przerażające.

Jeśli trend się utrzyma, to platformy społecznościowe staną się jednym wielkim wysypiskiem oszustw

Nic nie wskazuje na to, by właściciele social media planowali podjąć stanowcze działania. Walka z oszustami po prostu się nie opłaca, obecnie wystarczy zgrywać pozory. Eksperci sugerują, że brak jakiejkolwiek refleksji doprowadzi do prawdziwej klęski już za kilka lat.

Jeśli nic się nie zmieni, to w 2030 roku platformy zarobią na reklamach oszustw ponad 1,6 mln w naszym kraju. Liczba wyświetleń tego typu materiałów przekroczy natomiast 54 mld. Do tego dochodzi wzrost częstotliwości napotykania oszukańczych treści o 31% w każdym miesiącu. Nie trzeba chyba mówić o regularnym spadku wartości serwisów wraz z erozją zaufania konsumentów.

Czy warto zatem stawiać na krótkoterminowe zyski? Na razie właściciele platform twierdzą chyba, że jak najbardziej.


Źródło tekstu: Revolut, Juniper Research / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@ralpholazo)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.