Najwięcej głosów zebrał rzeczownik sztos, oznaczający coś fajnego, niesamowitego. Wyraz ten już w zeszłym roku wygrał plebiscyt PWN, dlatego też propozycję tę postanowiono odrzucić.
Na drugim miejscu uplasował się neologizm dwudzionek, który ma zastąpić weekend. Jury PWN tłumaczy jednak, że to „słabo akceptowalny purystyczny pomysł”. Według nich weekend jest na tyle rozpoznawalnym słowem, że niczym zastępować go nie trzeba.
Z kolei trzecim słowem w plebiscycie było XD i to właśnie ten rzeczownik, mogący również pełnić rolę wykrzyknika, partykuły, nieodmiennego przymiotnika lub przysłówka, został okrzyknięty młodzieżowym słowem 2017 roku.
W rzeczywistości XD pochodzi od emotki i często zapisywane jest jako iksde. Jak wyjaśnia PWN, jest to znak ikoniczny, symbolizujący uśmiech. Używany jest głównie w języku pisanym mediów społecznościowych, choć pojawia się również w języku mówionym.
Co tam się odjaniepawla?
PWN przyznał również nagrody w kategoriach: najciekawszy neologizm i najciekawsza metafora. W tej pierwszej wygrała smartwica lub smartfica. To kolejna nazwa chorobliwego uzależnienia od telefonu komórkowego. PWN ubolewa jednak nad faktem, że słowo to nie jest upowszechnione.
Zdecydowanie częściej używanym jest natomiast czasownik odjaniepawlić/odjaniepawlać (się), który według PWN oznacza „zdarzyć się niespodziewanie”. Organizatorzy plebiscytu tłumaczą, że „czasownik jest używany powszechnie nie jako bluźnierstwo czy wyraz antykościelnej fobii, lecz raczej naturalna reakcja na wszechobecny w przestrzeni publicznej zewnętrzny kult. Młodzież i slang młodzieżowy reagują buntem na różne narzucane publicznie narracje: prawicowe i lewicowe, religijne i liberalne”.
W kategorii najciekawszej metafory wybrany został rzeczownik pocisk i pokrewny czasownik pocisnąć kogoś. Oznacza to oczywiście ciętą ripostę lub wypowiedź pogrążającą przeciwnika. Jak tłumaczy PWN, „cała komunikacja młodzieży to kultura pocisków”.
Źródło: SJP PWN