Więzienie za wpisy na forum
Co ciekawe, Prokuratura wszczęła śledztwo z urzędu, podczas gdy par. 4 art. 212 KK stanowi, iż ściganie przestępstwa odbywa się z oskarżenia prywatnego. W artykule 212 KK czytamy:
Art. 212. [Zniesławienie]
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.
Sprawę prowadziła będzie znajdująca się w województwie warmińsko-mazurskim Prokuratura Rejonowa w Giżycku. Serwis Wyborcza.pl donosi, iż Prokurator Pilch zwolnił wydawcę Wyborczej, Agorę S.A. z obowiązku zachowania tajemnicy służbowej w odniesieniu do danych umożliwiających identyfikację internautów – ich danych oraz m.in. numerów IP.
Gazeta Wyborcza przypomina, że art. 212 KK był wielokrotnie krytykowany w czasach, kiedy to Prawo i Sprawiedliwość należało do opozycji. Sugeruje, że obecnie jest to instrument wykorzystywany do walki z dziennikarzami krytykującymi rząd.
Pozew wpisuje się w zapowiedzianą walkę… o wolność w sieci
Pod koniec grudnia ubiegłego roku Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zapowiadał walkę o wolność w polskim Internecie. Jednocześnie zaproponowano, aby do polskiego systemu prawnego wprowadzić tzw. pozew ślepy. Internauta, którego dobra osobiste zostaną naruszone w sieci przez anonimową osobę, będzie mógł złożyć pozew o ochronę tych dóbr bez wskazania danych pozwanego. Do skutecznego wniesienia do sądu pozwu wystarczy adres URL, pod którym zostały opublikowane obraźliwe treści, daty i godziny publikacji oraz nazwy profilu lub loginu użytkownika.
Źródło: GW, zdj. tyt. Ministerstwo Sprawiedliwości
