Problemy z płatnością tęczową kartą Revolut nawiązującą do LGBT

Jan DomańskiSkomentuj
Problemy z płatnością tęczową kartą Revolut nawiązującą do LGBT
Jakiś czas temu Revolut ponownie wystartował z akcją rozsyłania specjalnego wydania swoich kart płatniczych w kolorach tęczy kojarzącej się z LGBT. Poprzednio można było wybrać taką grafikę w 2019 roku. Teraz poza wersją Visa, postawiono też na MasterCard.



Problemy z LGBT przy kupnie lodów

Chyba nikt nie spodziewał się pewnego dziwnego efektu ubocznego. Jeden z internautów podzielił się swoją historią na Twitterze. Kupując lody w jednej z warszawskich lodziarni, chciał zapłacić właśnie swoja tęczową kartą Revolut. Niestety sprzedawczyni nie przyjęła od niego należności taką metodą, a na gotówkę czy wyjęcie innej karty klient też się nie zdecydował, tylko zrezygnował z zakupu.

Wokół wpisu na Twitterze wyrosła naprawdę pokaźna wielodniowa dyskusja, w której mocno udziela się autor, który rozpoczął cały wątek. Prześledziłem sporo postów, ale nigdzie nie znalazłem wprost sformułowania LGBT. Można jednak przyjąć, że właśnie taki był powód odmowy z racji sposobu opisania sytuacji w wielu wpisach. Nieugięta sprzedawczyni miała powiedzieć, że „nie życzy sobie, aby czymś takim płacić w jej obecności (…) na Pana miejscu to zmieniłabym bank na inny, który traktuje ludzi poważnie, a nie zmusza do używania takich kart”.

Lodziarnia będzie miała kłopoty? Nie tym razem

Sam poszkodowany mimo takiej sytuacji zachował pogodny nastrój i bardziej obrócił całą sytuację w żart. Nie zamierza też podawać nazwy lodziarni ani jej konkretnej lokalizacji czy informować operatora płatności lub odpowiednich organów nadzoru. Chociaż wspomina, że zgłaszał sytuacje, w których odmawiano przyjęcia płatności kartą przy kwotach niższych niż 10-20 złotych i wtedy przynosiło to skutek. Tym razem nie będzie żadnych konsekwencji, nawet rozumianych jako negatywne opinie w sieci czy odradzanie tego konkretnego punktu.

A może to tylko fake i specjalna cicha akcja marketingowa Revolut? Po nagłośnieniu sprawy klienci w ramach poparcia dla środowiska LGBT lub po prostu chęci posiadania ciekawej karty, mogą chcieć tłumnie zamawiać omawiany wzór. Tak, oczywiście żartuję, ale nie zdziwiłbym się, gdyby sytuacja w efekcie ubocznym mogła rozpropagować usługę Revolut lepiej niż niejedna reklama.

Ostatnio widzimy coraz więcej przejawów poparcia czy komentowania kwestii związanych z LGBT, nawet w świecie technologii. Jakiś czas temu pisaliśmy o wspierających LGBT tapetach Microsoftu dla Windows 10 właśnie w tęczowych barwach czy przychylnemu środowisku LGBT geście twórców Cyberpunka 2077, czyli CD Projekt RED. Ale kto by przepuszczał, że do tego grona dojdzie Revolut na tle anonimowej lodziarni z Warszawy?

Źródło: PawelS @ Twitter / Revolut / Foto tytułowe: Revolut

Jan DomańskiDziennikarz publikujący w największych polskich mediach traktujących o nowych technologiach. Skupia się głównie na tematyce związanej ze sprzętem komputerowym i grami wideo.