Problemy z Librus. System zwariował, rodzice i uczniowie nie mogli się logować

Maksym SłomskiSkomentuj
Problemy z Librus. System zwariował, rodzice i uczniowie nie mogli się logować
Dziennik elektroniczny Librus przestał działać i dziś rano zalogowanie się do niego było niemożliwe lub trwało bardzo długo. Wygląda na to, że awaria Librus już się skończyła, ale nauczyciele są rozgoryczeni jakością funkcjonowania ogólnokrajowego systemu. Przypominamy, że od dziś przez dwa tygodnie uczniowie klas IV-VIII szkół podstawowych w całym kraju skierowani są na nauczanie zdalne.



Librus po raz kolejny nieprzygotowany

Librus to dziennik elektroniczny pełniący rolę podstawowej formy komunikacji pomiędzy nauczycielami, uczniami oraz ich rodzicami. To właśnie za pośrednictwem tego systemu wysyłane są materiały do nauki, zadania domowe, a także informacje o ocenach. Do Librusa wpisuje się frekwencję i temat zajęć. Awaria Librusa znacząco utrudnia proces nauczania zdalnego. Podobna sytuacja miała już miejsce w marcu bieżącego roku.







Dlaczego Librus uległ awarii? Przedstawiciele Librusa mówią o dużej liczbie jednoczesnych logowań, których system nie był w stanie udźwignąć. Co ciekawe, nie byli oni w sposób jednoznaczny określić, czy podobne problemy nie będą występowały w kolejnych dniach, kiedy Polscy uczniowie ponownie tłumnie zasiądą do nauki zdalnej przed swoimi komputerami. Dlaczego osoby odpowiedzialne za systemy nie są w stanie zadbać o odpowiednią, stabilną infrastrukturę, mając pełną świadomość skali potencjalnego obciążenia? Pozostawię to pytanie otwartym.


Alternatywa dla Librus? Vulcan

W Polsce równolegle działa system Vulcan. Jakiś czas temu konkurencyjne firmy osiągnęły porozumienie w zakresie współpracy w integracji swoich produktów i łatwej wymiany danych pomiędzy aplikacjami.

O ile tym razem nie słyszeliśmy o problemach systemu Vulcan, to w marcu tego roku, w pierwszym dniu nauki zdalnej wdrożonej z racji pandemii, awarii uległy oba rozwiązania.

Źródło: Twitter, Businessinsider

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.