Premier Tusk zdiagnozował problem w szkołach. Lata lecą, a przyczyną są gry

Bartłomiej LisSkomentuj
Premier Tusk zdiagnozował problem w szkołach. Lata lecą, a przyczyną są gry

Po atakach w szkołach Donald Tusk mówił o „fali przemocy” w internecie, wyzwaniach, gamingu i mediach promujących freak fighty. Tym samym do debaty publicznej powraca dobrze znana, choć wielokrotnie podważana narracja, zgodnie z którą gry komputerowe mają stanowić jedną z głównych przyczyn agresji i przemocy wśród młodych ludzi.



Jako gracz mam dość tego politycznego skrótu. Pozwala ominąć pytania o samotność młodzieży, przemoc rówieśniczą, odpowiedzialność rodziców i dostępność pomocy psychologicznej.

Gry od lat pełnią rolę dyżurnego winnego

Ta narracja ma długą historię. Przypomina „Satanic Panic” z USA z lat 80-90, gdzie po każdej tragedii doszukiwano się wpływu muzyki metalowej. 21 grudnia 2006 roku minister edukacji Roman Giertych chciał dopisać zakaz rozpowszechniania brutalnych gier do programu „Zero tolerancji dla przemocy w szkole”. 19 listopada 2007 roku minister edukacji Ryszard Legutko mówił o potrzebie ograniczenia dostępu młodzieży do brutalnych treści, w tym gier komputerowych, wskazując je jako jeden z elementów kultury przemocy.



W 2010 roku o większą kontrolę nad treściami apelowała posłanka PiS Elżbieta Kruk, wymieniając obok telewizji i internetu także gry komputerowe. W 2014 roku posłanka Anna Sobecka złożyła interpelację o „grach komputerowych przepełnionych przemocą”. Z kolei w 2017 roku temat podjęła minister edukacji Anna Zalewska – mówiła o konieczności wzmacniania działań wychowawczych i kontroli treści, z którymi stykają się uczniowie, a gry komputerowe ponownie pojawiły się wśród wskazywanych przez polityków źródeł agresywnych wzorców.

Takich przykładów jest dziesiątki – w każdym z nich gry przedstawiano jako wygodnego winowajcę: bo łatwo jest wskazać brutalną scenę, lecz znacznie trudniej mówić o systemowych problemach szkoły, za które się odpowiada. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne stwierdziło w 2020 roku, że brakuje dowodów na związek przyczynowy między brutalnymi grami a poważną przemocą.

@altvenek

TUSK ZNALAZŁ WINNEGO ATAKÓW Z NOŻAMI – GAMING I FREAKFIGHTY XD

♬ oryginalny dźwięk – Venek – Venek

Prawdziwe pytania są znacznie trudniejsze

Analiza powinna objąć szkolne prześladowanie, alienację, przemęczenie nadmiarem nauki, domowe wzorce przemocy i brak dostępu do pomocy psychologicznej. Warto też sprawdzić, czy algorytmy nie prowadziły młodego człowieka do społeczności gloryfikujących sprawców zamachów w Columbine, Christchurch i innych zbrodni. Odpowiedzialność ponoszą także platformy społecznościowe oraz rodzice, którzy nie zawsze wiedzą, czym dziecko żyje w sieci.

Na platformie X krążą nagrania z tiktokowego konta przypisywanego podejrzanemu, mające pokazywać fascynację takimi montażami i grupami analizującymi zamachy. Służby nie potwierdziły jednak, że konta należały do niego, więc nie mogę przedstawiać tego jako faktu. Tym bardziej nie należy jednak wypełniać luki najłatwiejszym hasłem: „gry”. Dodatkowo, policja podała dzisiaj, że dotychczas nic nie wskazuje na istnienie rzekomego internetowego „wyzwania”.

Tragedia stała się także politycznym argumentem

Premier Tusk nie przegapił też okazji do uderzenia w swojego przeciwnika politycznego. Powiązał sprawę z wetem prezydenta Nawrockiego wobec ustawy o usługach cyfrowych, twierdząc, że ustawa dałaby możliwość szybkiego usuwania transmisji z rzezi. Regulacja platform jest potrzebna, lecz tragedia nie powinna służyć do rozliczania przeciwnika – szczególnie przed ustaleniem motywu przez służby.

Obwinienie medium jakim są gry niczego nie naprawi. Potrzebujemy psychologów, czujnych dorosłych, reakcji na przemoc rówieśniczą. Gry mogą być częścią życia sprawcy, ale nie są przez to przyczyną zbrodni.

Źródło: Onet, TikTok, X, APA
Zdjęcie otwierające: KPRM

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.