Bitcoiny za wypełnianie ankiet
Postawmy sobie sprawę jasno: jeżeli nie dysponujesz olbrzymią ilością pieniędzy i nie stać Cię na zakup farmy koparek do kryptowalut, o efektywnym i opłacalnym kopaniu Bitcoina możesz zapomnieć. Między bajki można też śmiało włożyć zalatujące na kilometr oszustwem obietnice zarabiania Bitcoinów na graniu w gry (serio, są takie produkcje) lub wypełnianiu ankiet online. Tymczasem, w 2014 roku studentom MIT płacono Bitcoinami za wypełnianie ankiet.
W ramach Bitcoin Project, studenci MIT otrzymywali Bitcoiny o wartości 100 dolarów każdy w zamian za wypełnianie ankiet. Kurs BTC wynosił wtedy nieco ponad 300 dolarów za 1 Bitcoina, a projekt prowadzony przez Jeremy’ego Rubina i Dana Elitzera dysponował budżetem rzędu 500 000 dolarów. W trakcie przeprowadzonej akcji rozdano Bitcoiny łącznie około 3100 studentom.
Badanie MIT miało pokazać, że Bitcoin może funkcjonować jak inwestycja – lub, jak ujął to MIT Alum Alex Morcos, deweloper Chaincode Labs, „aktywem i magazynem wartości”. Wtedy przedsięwzięcie potraktowano jako porażkę. Księgarnia na MIT zainstalowała bankomat Bitcoin i zaczęła akceptować nową walutę, ale używało jej tylko kilkudziesięciu studentów.
Niecierpliwość nie popłaca
Według Christiana Catalini, profesora nadzwyczajnego MIT w katedrze biznesu, który nadzorował badanie, co dziesiąty student wypłacił pieniądze w ciągu pierwszych dwóch tygodni — co czwarty, do czasu zakończenia eksperymentu w połowie 2017 roku. Niektórzy zapomnieli o otrzymanych środkach.
W szczytowym momencie za 1 BTC płacono 63 346 dolarów, czyli ok. 232 000 złotych. Łatwo obliczyć, że 0,3 BTC stanowiło wtedy równowartość 19 000 dolarów, czyli ok. 70 000 złotych. To kwota wystarczająca na zakup samochodu lub wkład własny w kredyt na nieruchomość. Nie wiadomo który student „wygrał los na loterii”, sprzedając czas poświęcony na wypełnienie ankiety z 2014 roku za niezłą sumkę.
Szczytowa wartość rozdanych 3100 studentom Bitcoinów wynosiła ok. 59 000 000 złotych.
Źródło: Bloomberg
