Pracował na 80 etatach w IT. Nigdzie nic nie robił, zarabiał krocie

Maksym SłomskiSkomentuj
Pracował na 80 etatach w IT. Nigdzie nic nie robił, zarabiał krocie

Jak zarobić i się nie narobić? Praktycznie cały świat mówi dziś o pewnym Hindusie, który pracował na 80 etatach branży w IT, pobierał wynagrodzenie, ale zdaniem krytykujących go pracodawców tak naprawdę… nic nie robił. Soham Parekh, indyjski informatyk, żył przez cztery lata zatrudniając się w kilku firmach na raz. Jego efektywność pracy była podobno mierna, a niektórzy twierdzą, że tylko udawał, że pracuje. Nie przeszkadzało mu to w wystawianiu faktur na naprawdę spore pieniądze. Dopiero niedawno firmy zorientowały się w jego wyjątkowo sprytnym sposobie na życie.



Soham Parekh, czyli jak zarobić i się nie narobić?

O przedsiębiorczym Hindusie zrobiło się głośno za sprawą Duhaila Doshiego, CEO startupu Playground AI, który we wtorek przestrzegał innych przed tajemniczym pracownikiem pracującym w 3-4 firmach na raz. Soham Parekh został przez niego zwolniony po tygodniu, gdy tylko Doshi zorientował się, że pracownik jest zwykłym oszustem.

Błyskawicznie okazało się, że Doshi i Playground AI to nie jedyni poszkodowani. Po tym jak post w serwisie X wyświetlono 20 milionów razy, błyskawicznie znaleźli się inni pracodawcy Parekha. Flo Crivell, CEO Lindy, napisał, że zatrudnił go kilka tygodni temu, lecz natychmiast zwolnił po przeczytaniu tweeta.

Pośród dzielących się swoimi historiami nie brakowało tych, którzy z Sohamem mieli do czynienia już kilka lat temu. Matt Parkhurst z Antimetal stwierdził, że w 2022 roku doskonale mu się z nim pracowało – do czasu, gdy na jaw wyszło, że Hindus pracuje dla innych firm. Łącznie na przestrzeni trzech lat pracował na 80 etatach.

Parekh zarabiał fortunę

Haz Hubble, współzałożyciel narzędzia do planowania postów w mediach społecznościowych Pally, ujawnił, że oferował Parekhowi rolę głównego inżyniera. Ledwie tydzień temu otrzymał on propozycję wynagrodzenia na poziomie 250 tysięcy dolarów rocznie (niecały milion złotych rocznie). Ofertę wycofano, gdy ten odmówił zamieszkania w San Francisco.


W wywiadzie udzielonym w czwartek w programie technologicznym TBPN Parekh przyznał, że rzeczywiście pracował równocześnie dla kilku startupów i nie jest dumny ze swojego postępowania. „Nikt tak naprawdę nie lubi pracować 140 godzin tygodniowo, ale musiałem to robić z konieczności” – powiedział w programie. „Byłem w skrajnie trudnej sytuacji finansowej”. Przyznał się, że praktykował pracę dla wielu podmiotów jednocześnie od 2022 roku.

Pomogła sztuczna inteligencja

Z czasem wyszło na jaw, że Parekh wiele informacji na temat siebie i swojego doświadczenia zmyślił. W pozorowaniu pracy pomagała mu sztuczna inteligencja, odwalająca za niego kawał roboty w początkowych etapach pracy, co pomagało mu dotrwać do pierwszego przelewu.

W dzisiejszych czasach mnóstwo osób pracuje tak, jak Soham Parekh. Oczywiście dzieląc czas pomiędzy kilku pracodawców trudno jest być tak efektywnym, jak pracując dla jednego. W świetle prawa nie jest to nielegalne, o ile nie podpisuje się umowy na wyłączność.

Źródło: CNBC

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.