Część problemu z ilością miejsca może wynikać z faktu, że Apple podzieliło przestrzeń dyskową iUrządzeń na partycje. Część dysku dostępna jest wyłącznie dla plików systemowych, a konsumenci nie mają możliwości zmniejszenia ilości przestrzeni przydzielonej dla systemu operacyjnego. Osoby stojące za pozwem twierdzą, że ilość przestrzeni na dane użytkowników mogłaby być większa jednak Apple celowo zawyża wielkość partycji systemowej.

Tabela przedstawia pojemność poszczególnych urządzeń oraz rzeczywiste miejsce na dane użytkownika / Źródło: forbes.com
Brak miejsca na dane naturalnie uderza w klientów, którzy zakupili urządzenia z najmniejszą ilością pamięci (w przypadku iPhone 6 jest to wersja 16GB). W tym przypadku trzeba liczyć się z utratą około 3GB co stanowi 18,8% dostępnej przestrzeni dyskowej. Jeszcze gorzej jest w przypadku iPhone 6 Plus gdzie system zajmuje 3,3 GB.
W pozwie zwrócono również uwagę na fakt, że Apple nie umożliwia rozszerzenia pamięci za pomocą karty pamięci lub innego nośnika. Sprawa jest w toku, a pozwany nie odpowiedział jeszcze na zarzuty.
Źródło: forbes.com