Pożar silnika Boeinga 777. Części spadały na ziemię (wideo)

Maksym SłomskiSkomentuj
Pożar silnika Boeinga 777. Części spadały na ziemię (wideo)
Wydarzenia rodem z filmu katastroficznego rozegrały się nad amerykańskim niebem. Samolot Boeing 777 linii United Airlines lines lecący 20 lutego z Denver do Honolulu stanął w płomieniach, a jego fragmenty zaczęły spadać na ziemię. Załodze udało się wrócić na lotnisko w Denver, a żaden z 241 pasażerów i członków personelu pokładowego nie ucierpiał. Sieć obiegły zdjęcia i filmy dokumentujące wydarzenie.



Silnik Boeinga 777 eksplodował w powietrzu

O niezwykłym szczęściu mogą mówić pasażerowie Boeinga 777 lecącego wczoraj do Honolulu oraz mieszkańcy willowej dzielnicy miasteczka Broomfield w stanie Kolorado. W pewnym momencie załoga oraz pasażerowie samolotu usłyszeli potężny huk i zobaczyli, że jeden z silników zapalił się. Stało się to tuż po osiągnięciu wysokości przelotowej.





Fragmenty silnika stopniowo odrywały się i spadały na ziemię z ogromną prędkością. Policjanci z Broomfield zapewnili, że nikt nie został ranny. Biorąc pod uwagę to, że spadały one dosłownie na podwórza, cudem jest fakt, iż na miejscu nie ma osób poszkodowanych.



Pilotowi udało się pomyślnie wylądować.

Federalnej Administracji Lotnictwa w swoim komunikacie poinformowała, że uszkodzeniu uległ prawy silnik maszyny – tyle widzimy sami na zdjęciach. Specjalna komisja zajmie się przyczynami awarii.

Źródło: Twitter, zdjęcie tytułowe: @speedbird5280 (Hayden Smith) via Instagram

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.