Kabaret starszych panów śpiewał niegdyś, że w czasie deszczu dzieci się nudzą. W dobie pandemii groźnego koronawirusa SARS-CoV-2 nudzi się młodzież szkolna, ale także wiele osób, który zakłady pracy zostały niespodziewanie zamknięte. Co zrobić z czasem wolnym? Tutaj podrzucaliśmy Wam garść ciekawych propozycji. Wielu internautów internautów z naszych porad najwyraźniej nie skorzystało i udało się prosto na notujące obecnie rekordy wyświetleń strony z materiałami dla dorosłych.
Serwis Pornhub opublikował „coronavirus insights”, czyli najnowsze dane dotyczące ruchu w serwisie, który stymulowany jest przez pandemię choroby COVID-19. Przez okres od 11 lutego do 11 marca Pornhub odnotował aż 6,8 miliona wyszukań frazy korona – 1,5 miliona razy wyszukiwaną ją tylko 5 marca. Tak, takie materiały też tam są… Najchętniej szukają ich Słowacy wyrabiający 119% światowej średniej. Na dalszych stopniach podium są Bułgarzy (88%) i Irlandczycy (88%).
Zgodnie z przewidywaniami największy wzrost ruchu w witrynie wystąpił w kraju, który boryka się z największymi problemami związanymi z koronawirusem. Włosi 11 marca wchodzili na Pornhuba częściej o 13,8% niż w typowym dniu. Dzień później serwis dał im (ale w praktyce także innym narodom) konta Pornhub Premium za darmo. Belgowie generowali 12,4% więcej wyświetleń, a Holendrzy 10,9%. Polacy zachowali spokój i zajmowali się najwyraźniej także innymi rzeczami. Pikantne filmiki oglądali nieco tylko częściej niż na co dzień – wygenerowali 2,5% większy ruch.
12 marca średni ruch w Europie wzrósł na Pornhubie o 12% w porównaniu do zwykłego dnia. Największe wzrosty notowano pomiędzy 1, a 3 godziną w nocy, kiedy to zazwyczaj w domu na nogach pozostaje już tylko jedna osoba.
Jeśli macie ochotę na nieco ambitniejszą rozrywkę niż Pornhub, zerknijcie na wpis poświęcony darmowym lekturom szkolnym w postaci e-booków i audiobooków.
Źrodło: Pornhub Insights


