Jedna z dwóch najpopularniejszych wersji Popcorn Time została zlikwidowana w październiku. Jak się okazuje, było w to zamieszane MPAA, które złożyło w Kanadzie pozew sądowy przeciwko właścicielom popcorntime.io. Oddzielny pozew wystosowano również w Nowej Zelandii. Był on jednak wymierzony przeciwko operatorowi sieci BitTorrent, który dostarczał Popcorn Time filmy i seriale.
Mowa oczywiście o zamknięciu YIFY, o którym informowaliśmy w poniedziałek. W oficjalnym oświadczeniu CEO MPAA przyznał, że twory te istniały tylko po to, by nielegalnie udostępniać najnowsze filmy i seriale bez zadośćuczynienia dla właścicieli praw autorskich.
Wszystko wskazuje zatem na to, że wytwórnie filmowe wygrały bitwę z piractwem. Nie oznacza to jednak, że wygrana została cała wojna. Ta nadal trwa i z pewnością piraci znajdą jeszcze niejedną okazję, by dopiec osobom stojącym po stronie ochrony praw autorskich.
Źródło: The Verge